Dziennik.plŚwiat

Środa, 15 lutego 2012

Imieniny: Faustyna, Jowity, Georginy

Unia uważa Tybet za część Chin

2008-04-25 | Ostatnia aktualizacja: 18:25 | Komentarze: 0 | skomentuj

Jeśli ktoś miał nadzieję, że Zachód wstawi się za umierającymi za niepodległość Tybetańczykami, ostatecznie ją stracił. "Potwierdziłem, że Unia Europejska uznaje integralność terytorialną i suwerenność Chin. Odnosi się to oczywiście do Tybetu" - nie zostawił wątpliwości przewodniczący Komisji Europejskiej Jose Manuel Barroso po spotkaniu w Pekinie z chińskim premierem Wen Jiabao.

Pogoda

POLSKA

Środa 2012-02-15

temp. min -14°C max. 3°C
opady: umiarkowane opady

Twoje miasto:

Program TV

Sprawdź program swojej ulubionej stacji:

Barroso rozwiał nadzieje obrońców Tybetu. Jedyna otucha to ogólnikowe zdanie Barrosy o "nadziei na pozytywny rozwój kwestii tybetańskiej w najbliższym czasie". Ale powtórzył swój sprzeciw wobec bojkotu letnich igrzysk olimpijskich w Pekinie.

"Olimpiada powinna być uczczeniem młodości i sukcesu, to dlatego jestem przeciwny bojkotowi igrzysk" - tłumaczył szef Komisji Europejskiej.

Delegacja dziewięciu komisarzy unijnych przyjechała do Pekinu na dwa dni. Jeszcze wczoraj komisarz UE do spraw stosunków zewnętrznych Benita Ferrero-Waldner zapewniała, że w czasie rozmów z przywódcami Chin sprawa Tybetu będzie traktowana priorytetowo.

Tymczasem agencje doniosły, że duchowy przywódca Tybetu, Dalajlama XIV, cieszy się z oferty spotkania jednego z jego przedstawicieli z władzami chińskimi. Problem w tym, że o takiej propozycji władz napisała agencja Xianhua, ale żadne zaproszenie do siedziby Dalajlamy nie dotarło.

Źródło: Dziennik.pl
Walentynki w
Dziennik.pl Walentynki w Dziennik.pl