Rosja grozi Gruzji wojną
Jesteśmy gotowi sięgnąć po wojsko, by bronić naszych obywateli - zapowiada Rosja i straszy Gruzję konfliktem zbrojnym. To najgroźniejsze jak do tej pory ostrzeżenie pod adresem Tbilisi. Wszystko dotyczy Abchazji i Osetii Południowej, dwóch zbuntowanych gruzińskich prowincji, które chcą się odłączyć. A wspiera je w tym Rosja.
- Kreml odgraża się NATO
- Politycy pokłócili się o gruzińską misję
- "W Abchazji nie ma wojska, to są budowlańcy"
- Kaczyński poleci bronić Gruzji
- Gruzja szykuje się do ataku?
- Ukraina i Gruzja będą problemem dla NATO
- Gruziński samolot zestrzelony w Abchazji?
- Rośnie napięcie pomiędzy Gruzją a Rosją
- Gruzja napadnie dziś w nocy na Abchazję
- Wszystko, co musisz wiedzieć o opalaniu >>>
Pogoda
POLSKA
Poniedziałek 2012-05-28

temp. min 2°C max. 23°C
opady:
niewielkie opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
Tak ostre słowa w kierunku Gruzji jeszcze nie padły. "Czynimy wszystko, aby nie doszło do konfliktu zbrojnego. Jeśli jednak zostanie rozpętany, to zmuszeni będziemy reagować, w tym metodami wojskowymi" - oświadczył Walerij Kieniajkin, specjalny przedstawiciel rosyjskiego MSZ ds. stosunków z krajami Wspólnoty Niepodległych Państw.
Rosyjskie media wyjaśniają, że paszporty tego kraju ma aż 90 procent mieszkańców Abchazji i Osetii Południowej - republik formalnie należących do Gruzji. Obie jednak chcą się oderwać od Tbilisi. A jako przykład podają Kosowo, które kilka miesięcy temu odłączyło się od Serbii.
Gruzja mówi ostre "nie" i oskarża Rosję o próbę rozbicia kraju. A w ubiegłym tygodniu rosyjski prezydent Władimir Putin nakazał nawiązać kontakty z władzami obu republik.

























Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!