Al-Kaida żyje z przemycanych papierosów
Nie broń czy narkotyki, ale papierosy są głównym źródłem dochodów terrorystów z Al-Kaidy czy Hezbollahu. Według najnowszego raportu amerykańskich tajnych służb, terroryści wykorzystują dziury w przepisach podatkowych, by na handlu papierosami zarabiać krocie.
- Niemcy na celowniku Al-Kaidy
- Wkrótce w barze nie zapalisz
- Al-Kaida grozi Benedyktowi XVI
- 8-letnia terrorystka-samobójczyni zabiła osiem osób
- Al-Kaida szkoli Europejczyków w Pakistanie
- Al-Kaida szykuje zamachy na Euro 2008
- Tak Al-Kaida szkoli dzieci na terrorystów
- Wszystko, co musisz wiedzieć o opalaniu >>>
Pogoda
POLSKA
Poniedziałek 2012-05-28

temp. min 2°C max. 23°C
opady:
niewielkie opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
"Przemytnicy papierosów osiągają milionowe zyski, które trafiają potem do terrorystów" - mówił w telewizji Fox News kongresman Peter King, na którego zlecenie powstał raport. Bo Amerykanie coraz częściej kupują tanie papierosy w małych arabskich sklepikach, których właściciele dostają towar z przemytu.
Do tego właściciele tych sklepików wykorzystują luki w prawie. Kupują papierosy od Indian, którzy - gdy sprzedają tytoń białym - nie muszą odprowadzać od tego podatku. Potem papierosy wstawiają do swych sklepików za normalną cenę, a zysk trafia do terrorystów.
Według raportu, do band mogły trafić miliony dolarów, z których terroryści sfinansowali zamachy na Amerykanów. Policja i skarbówka twierdzą też, że handel papierosami jest dużo bardziej opłacalny dla terrorystów - za przemyt tytoniu są dużo mniejsze kary niż za handel bronią czy narkotykami.
Do tego papierosy łatwiej przemycić, a obywatele przymykają oko na przemytników, bo nie chcą kupować drogich, oryginalnych papierosów ze sklepów, których właściciele uczciwie płacą podatki.

























Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!