Cyklon zabił ponad 10 tysięcy ludzi
Liczba zabitych przez cyklon Nargis, który w sobotę spustoszył Birmę (Myanmar), przekroczyła już 10 tysięcy. Najnowszy bilans podał w telewizji minister spraw zagranicznych tego kraju. Trzy tysiące osób jest zaginionych. Kilkaset tysięcy ludzi nie ma dachu nad głową. Krajowi grozi epidemia cholery.
- W Birmie wojsko znów strzela do ludzi
- Birma głoduje, Birma głosuje
- Ponad milionowi Birmańczyków grozi śmierć
- Pół miliarda ludzi znajdzie się w oku cyklonu
- Cyklon Sidr zabił tysiące osób
- Handlarze żywym towarem kupują ofiary cyklonu
- Polskę będą nawiedzać wichury o sile tornada
- Wszystko, co musisz wiedzieć o opalaniu >>>
Pogoda
POLSKA
Poniedziałek 2012-05-28

temp. min 2°C max. 23°C
opady:
niewielkie opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
Najnowsze dane pokazują ogrom tragedii. Jeszcze wczoraj władze informowały o 351 ofiarach śmiertelnych. Dziś rano doliczono się już czterech tysięcy i - jak widać - ofiar stale przybywa.
Najbardziej zniszczone są tereny w delcie rzeki Irrawaddy. W niektórych miastach zniszczonych zostało nawet 75 procent budynków. Niemal wszystkie domy, które wytrzymały żywioł, mają pozrywane dachy.
Największe miasto Birmy - 5-milionowy Rangun - nie ma prądu. Działają tyko generatory zasilane gazem.
Działające w Birmie i poza jej granicami organizacje humanitarne wzywają wojskową juntę, by zgodziła się przyjąć zagraniczną pomoc. Potrzebne są przede wszystkim namioty i tabletki do odkażania wody. Bo właśnie brak czystej wody jest największym problemem. Bez niej wybuchnie epidemia cholery.
Rzecznik Międzynarodowego Czerwonego Krzyża Matthew Cochrane powiedział, że w Birmie jest delegacja organizacji. MKC jest w stanie pomóc, na ile będzie mogła.
Do tej pory władze Birmy nie zwróciły się oficjalnie o międzynarodową pomoc. Ale przedstawiciele junty nieoficjalnie mówią, że zgodzi się ona na międzynarodową akcję, którą będzie kierowała ONZ.

























Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!