Złodziej okradł w sądzie swojego adwokata
Pewien złodziej z Neapolu trafił przed oblicze sądu za kradzież. Zanim jednak z niego wyszedł, zdążył jeszcze okraść... własnego adwokata.
- Pół tony kradzionego koksu wieźli rowerem
- Ukradł 20 milionów na siedząco
- Złodziej okradł ofiarę używając... hipnozy
- Policjanci kupili złodziejowi tort
- Ukradł samochód, by sprawdzić jak to jest
- 10 lat za apetyt na czekoladę
- Zuchwały skok na jubilera w Londynie
- O dwóch takich, co ukradli... pościel
- Ukradł psu budę, grozi mu pięć lat więzienia
- Wszystko, co musisz wiedzieć o opalaniu >>>
Pogoda
POLSKA
Poniedziałek 2012-05-28

temp. min 2°C max. 23°C
opady:
niewielkie opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
46-letni złodziej stanął przed sądem za kradzież monet z ulicznego aparatu telefonicznego. Kiedy jego adwokat załatwiał właśnie formalności, po których złodziej miał być zwolniony, ten ukradł mu z teczki portfel.
Na szczęście obrońca szybko zauważył brak cennej rzeczy i natychmiast kazał przeszukać swojego klienta. Teraz, zamiast cieszyć się wolnością, przestępca grasujący po Neapolu od lat 80., będzie musiał zostać w więzieniu i odpowie także i za tę kradzież.

























Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!