Dziewczynki wysadziły w powietrze trzy domy
Młodość, to stan nieważkości - pisał Wiesław Myśliwski w "Traktacie o łuskaniu fasoli". Dowód, że miał rację, przyszedł właśnie z Wielkiej Brytanii. Grupa nastoletnich dziewczynek wysadziła w powietrze dom swojej koleżanki i dwa sąsiednie. Ona trafiła do szpitala z oparzeniami, a jej sąsiad do kostnicy. Scotland Yard przypuszcza, że poszło o chłopaka i rozpoczął śledztwo w sprawie o morderstwo - donosi "Daily Mail".
Pogoda
POLSKA
Poniedziałek 2012-05-28

temp. min 2°C max. 23°C
opady:
niewielkie opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
Grupa nastolatek z miasta Harrow w Wielkiej Brytanii jest podejrzana o wysadzenie w powietrze wiktoriańskiego domu swojej rywalki, Charlotte Anderson. A wszystko z powodu miłości - pisze gazeta "Daily Mail". 16- i 17-letnie dziewczyny najprawdopodobniej były zazdrosne o chłopaka, z którym spotykała się Charlotte.
Zamierzona ofiara ataku przeżyła wybuch i z ciężkimi poparzeniami trafiła do szpitala. Jednak eksplozja odebrała życie 26-letniemu sąsiadowi dziewczyny. Emad Qureshi spędzał czas ze swoimi rodzicami, gdy przygniótł go gruz zniszczonego domu.
Jak to możliwe, że nastolatki w ułamku sekundy zniszczyły trzy budynki? "Świadkowie widzieli, jak ktoś przez otwór na listy wlewał do środka budynku purpurowy, śmierdzący płyn" - pisze "Daily Mail". Dziesięć godzin przed eksplozją Charlotte Anderson dzwoniła na policję skarżąc się, że grupa agresywnych dziewczyn krzyczących za oknami jej domu lży ją i jej chłopaka.
Źródła policyjne sugerują, że dziewczynki mogły znaleźć "receptę" na wybuchową miksturę w internecie. "Głównym wątkiem śledztwa jest płyn, który mógł spowodować eksplozję. Przypuszczamy, że była to próba morderstwa tej młodej kobiety" - mówi Colin Sutton z policji.


























Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!