Benedykt XVI przewrócił się na mszy
To była chwila. Towarzyszący papieżowi duchowni nie zdążyli nawet zareagować, gdy w czasie mszy w rzymskiej bazylice świętego Piotra Benedykt XVI zaczepił pantoflem o dywan i runął na ziemię. Na szczęście Opatrzność czuwała. Nic papieżowi się nie stało.
- Watykan uspokaja: papież czuje się dobrze
- Ekolodzy zdzierają gronostaje z papieża
- Papież pomodli się o triumf Polaków na Euro
- Papież nie przyjmie żadnych polityków
- Papież przybył na Światowy Dzień Młodzieży
- Papież pozdrowił Inter Mediolan
- Papież: Seks jest jak narkotyk
- Wszystko, co musisz wiedzieć o opalaniu >>>
Pogoda
POLSKA
Poniedziałek 2012-05-28

temp. min 2°C max. 23°C
opady:
niewielkie opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
Benedykt okadził ołtarz i wracał właśnie do swego fotela. Nie zauważył jednak skraju dywanu. Potknął się o niego i nie zdołał już złapać równowagi. Natychmiast doskoczyli do niego ceremoniarze - duchowni towarzyszący w czasie mszy i pomogli mu wstać. Upadek na szczęście nie skończył się kontuzją. Papież dokończył mszę.
"Ten króciutki epizod nie wywołał zaniepokojenia wśród wiernych w bazylice" - zapewnia rzecznik Watykanu ksiądz Federico Lombardi.
Co ciekawe, nie tak dawno jeszcze - pytany o komentarz do plotek o pogarszającym się stanie zdrowia Benedykta XVI - ksiądz Lombardi przyznał, że papież musi uważać, by nie potknąć się o własną sutannę.

























Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!