Prawie 10 tysięcy ofiar trzęsienia w Chinach
Z godziny na godzinę rośnie liczba ofiar trzęsienia ziemi, jakie nawiedziło wczoraj prowincję Syczuan na południowym zachodzie Chin. Zabitych doliczono się tam już prawie dziesięć tysięcy, ale wielu ludzi wciąż jest pod gruzami. W jednym z okręgów z powierzchni znikło 80 procent budynków. Nie działają telefony, nie ma prądu i wody. Grozi też skażenie, bo zawaliły się fabryki chemiczne. A eksperci ostrzegają przed nowymi wstrząsami.
- Trzęsienie zmiotło z powierzchni ziemi kilka miast
- Chiny zniszczone, a ziemia wciąż się trzęsie
- Trzęsienie ziemi obudziło Brytyjczyków
- Gigantyczne trzęsienie ziemi w Kalifornii
- 600 tysięcy ludzi może znaleźć się pod wodą
- W Grecji zatrzęsła się ziemia
- Pięćdziesiąt tysięcy ofiar trzęsienia ziemi
- Wszystko, co musisz wiedzieć o opalaniu >>>
Pogoda
POLSKA
Poniedziałek 2012-05-28

temp. min 2°C max. 23°C
opady:
niewielkie opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
Długi czas chińskie władze twierdziły, że w silnym trzęsieniu ziemi zginęło sześć osób. Prawda okazała się dużo bardziej tragiczna. Ofiar są tysiące.
Z kolejnych regionów kraju dochodzą mrożące krew w żyłach relacje. W jednym z miast walący się budynek szkoły średniej pogrzebał około 1000 dzieci i nauczycieli. Ratownicy we wtorek rano wydobywali spod gruzów miejscowej szkoły kolejne ciała. Przedstawiciele placówki mówią, że udało się uratować mniej niż 100 z 420 uczniów. Na ulicach miasta leżą ciała ofiar, a wiele budynków jest zrównanych ziemią.
Wcześniej potwierdzono, że w dwóch zawalonych szkołach podstawowych w miejscowości Chongqing zginęła czwórka dzieci, a ponad sto jest rannych.
Media informują też, że w prowincji Syczuan wskutek osunięcia ziemi zginęło 37 turystów podróżujących autobusem. Ich narodowość nie jest znana. Ponadto z grupą ok. 15 turystów brytyjskich utracono kontakt.
Zawaliły się dwie fabryki chemikaliów w Shifangu (na północ od Chengdu, stolicy prowincji), w których znajdowały się setki pracowników. Wyciekło 80 ton amoniaku. Trzeba było ewakuować 6 tys.mieszkańców okolicy. W Chengdu zamknięto lotnisko i dworzec kolejowy.
Informacje o trzęsieniu ziemi w prowincji Syczuan nadeszły około 8.30 rano polskiego czasu. Ziemia zatrzęsła się 100 kilometrów od Chengdu. Amerykańskie centrum geologiczne oceniło siłę poniedziałkowego trzęsienia ziemi na 7,9 stopnia w skali Richtera. Wystąpiło około 1200 wstrząsów wtórnych o sile sięgającej nawet 6 stopni.
Wstrząs był tak silny, że zakołysały się budynki w Pekinie, Szanghaju, na Tajwanie, a nawet w stolicy Tajlandii, Bangkoku.

























Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!