Dziennik.plŚwiat

Poniedziałek, 28 maja 2012

Imieniny: Augustyna, Jaromira, Wilhelma

Handlarze żywym towarem kupują ofiary cyklonu

2008-05-13 | Ostatnia aktualizacja: 18:28 | Komentarze: 0 | skomentuj

Cyklon, który zabił ich rodziców i zniszczył domy, to dopiero początek tragedii birmańskich sierot. Teraz polują na nich handlarze żywym towarem. Porywają dzieci z obozów uchodźców i sprzedają do domów publicznych na całym świecie - alarmują obrońcy praw człowieka.

Pogoda

POLSKA

Poniedziałek 2012-05-28

temp. min 2°C max. 23°C
opady: niewielkie opady

Twoje miasto:

Program TV

Sprawdź program swojej ulubionej stacji:

"Handlarz próbował namówić dzieci z naszego schroniska do wyjazdu za granicę" - mówi portalowi news.com.au Anne-Claire Dufau, pracownica ONZ zajmująca się ochroną dzieci w Birmie. Na szczęście, pracownicy ośrodka szybko zorientowali się, jaką przyszłość chce bezbronnym dzieciom zorganizować handlarz, i wezwali policję.

Jednak według obrońców praw człowieka, inni handlarze panoszą się w całej Birmie. Korzystają z tego, że dzieci potraciły rodziców i obiecują im świetlaną przyszłość za granicą. Gdy nie mogą znaleźć sierot, starają się przekonać rodziny, by sprzedały swe córeczki. Jednak zamiast spokojnego życia w bezpiecznym kraju, kończą one w domach publicznych, stając się atrakcją zarezerwowaną dla bogatych, białych turystów z Zachodu.

Wszystko przez cyklon, który spustoszył Birmę. Gangi handlarzy żywym towarem żerują na nieszczęściu i robią wszystko, by wykorzystać zamieszaniei złapać w sidła jak najwięcej niewinnych dzieci.

Andrzej Mężyński
Źródło: dziennik.pl

Uwaga, Twój komentarz może pojawić się z opóźnieniem do 10 minut.
Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!
«