Szaleniec strzelał do ludzi przed kościołem
To cud, że nikt nie zginął - mówią świadkowie strzelaniny przed kościołem św. Jana Chrzciciela w amerykańskim mieście Granada Hills. Uzbrojony mężczyzna otworzył ogień do tłumu podczas parafialnego festiwalu odpustowego. "Na szczęście, szaleniec ranił tylko trzy osoby. Jednak jedna z nich jest w stanie krytycznym" - informuje policja.
- Strzelanina w poznańskim pubie
- Masakra kobiet w centrum handlowym
- Szaleniec zamordował osiem osób w centrum handlowym w USA
- Opętany zastrzelił wiernych w kościele
- Ormianin zastrzelony w Zabrzu
- Wszystko, co musisz wiedzieć o opalaniu >>>
Pogoda
POLSKA
Poniedziałek 2012-05-28

temp. min 2°C max. 23°C
opady:
niewielkie opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
Strzelanina wybuchła w sobotę około godziny 11 (ok. 20 czasu polskiego) przed rzymskokatolickim kościołem pod wezwaniem Świętego Jana Chrzciciela de la Salle.
"Świadkowie zdołali obezwładnić szaleńca, a następnie przekazać go policji" - podała rzeczniczka miejscowych władz Norma Eisenman.
Trzech rannych zostało przewiezionych do szpitala, jeden w stanie krytycznym. Pomoc lekarską otrzymała jeszcze jedna osoba, z powodu zapaści spowodowanej szokiem.

























Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!