Strażacy uratowali berlińską filharmonię
Nikt ze słuchaczy nie spodziewał się, że takie będzie zakończenie dzisiejszego koncertu w berlińskiej filharmonii. W czasie występu pod dachem pojawił się ogień. Sala natychmiast wypełniła się dymem. Na szczęście w porę udało się wyprowadzić widzów i muzyków. Strażacy już opanowali ogień. Prawdopodobna przyczyna pożaru to niedbalstwo robotników, którzy zaprószyli ogień na poddaszu.
- Turyści spłonęli w egipskim autobusie
- Strażacy opanowali potężny pożar w Chorzowie
- Spłonęła część Hollywood
- Miny bronią lasów przed strażakami
- Wszystko, co musisz wiedzieć o opalaniu >>>
Pogoda
POLSKA
Poniedziałek 2012-05-28

temp. min 2°C max. 23°C
opady:
niewielkie opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
Pożar wyglądał groźnie. Budynek otoczyło 20 wozów niemieckiej straży pożarnej - jest ich aż 20.A wiatr roznosił kłęby dymu nad całe miasto. Na szczęście akcja ratunkowa przebiegała sprawnie, choć strażacy musieli ewakuować aż 300 osób.
Muzykom udało się nawet zabrać większość instrumentów - zostały tylko fortepiany i inne ciężkie przedmioty, których nie dało się w porę wynieść - twierdzi telewizja BBC.
Strażacy twierdzą, ze pożar, który prawdopodobnie wybuchł na strychu, nie spowodował dużych szkód. Według BBC, ogień zaprószyli robotnicy, którzy spawali na poddaszu.
Budynek filharmonii w Berlinie zaprojektował Hans Scharoun. Mieszkańcy niemieckiej stolicy słuchają w nim koncertów od 1963 roku.

























Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!