Hitlerowski kat na niemieckich znaczkach
Niemiecka poczta wypuściła znaczki z portretem prawej ręki Hitlera, Rudolfa Hessa. To żenująca wpadka, bo serię - w ramach prowokacji - zamówili neonaziści, dla których Hess jest bohaterem narodowym. "Nie zadziałały systemy kontroli zamówień" - tłumaczą się teraz władze Deutsche Post.
- Londyn chciał się dogadać z Hitlerem
- Lepper uczy się polityki na przykładzie Hitlera
- Niemcy pomylili flagę... Niemiec
- "Iran jest jak Niemcy Hitlera"
- Zagrali gościom z Niemiec hymn III Rzeszy
- Adolf Hitler wraca do Berlina
- Zamach skinów na szefa lokalnej policji
- Chavez przeprosił Merkel za Hitlera
- Niemieccy strażacy cytują Hitlera
- Żydzi wydadzą "Mein Kampf" Hitlera
- Wszystko, co musisz wiedzieć o opalaniu >>>
Pogoda
POLSKA
Poniedziałek 2012-05-28

temp. min 2°C max. 23°C
opady:
niewielkie opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
Czczący Rudolfa Hessa neonaziści skorzystali z usługi, dzięki której każdy może zamówić sobie dowolną serię znaczków przez internet. Wystarczy wypełnić specjalny formularz i przesłać poczcie wybrane zdjęcie lub obrazek. Deutsche Post drukuje serie w liczbie od 20 znaczków do dziesięciu tysięcy w cenie 55 centów za egzemplarz - donosi gazeta.pl.
I tak właśnie zrobili neonaziści: przesłali niemieckiej poczcie portret Rudolfa Hessa, skazanego przez Trybunał Norymberski na dożywocie za popełnione zbrodnie wojenne. Gdy tylko poczta wydrukowała zamówione znaczki, skrajnie prawicowa Narodowodemokratyczna Partia Niemiec natychmiast pochwaliła się sukcesem prowokacji.
Teraz Deutsche Post intensywnie się tłumaczy. Rzecznik instytucji twierdzi, że nie zadziałały mechanizmy kontroli, która powinna wykrywać nielegalne treści, na przykład pornografię. Neonazistom udało się zamówić około dwudziestu niezgodnych z prawem znaczków.

























Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!