Anglia to kraj ostrych noży
Właściwie nie ma dnia, żeby brytyjskie media nie doniosły o kolejnej osobie, którą zraniono lub zabito w bójce na noże. Najczęściej do podobnych przestępstw dochodzi na ulicy. Tym razem tragedia wydarzyła się jednak w domu. W piątek zasztletowano dwójkę dzieci - pięcioletniego chłopca i sześciomiesięczną dziewczynkę. Prawdopodobnie zabił je ojciec-furiat.
- Mógł zapłacić życiem za garść truskawek
- Ciało Polki znalezione w angielskim miasteczku
- Zostań angielskim gliną za 9 tys. złotych
- Apel w internecie: Polacy, won z Anglii!
- Wszystko, co musisz wiedzieć o opalaniu >>>
Pogoda
POLSKA
Poniedziałek 2012-05-28

temp. min 2°C max. 23°C
opady:
niewielkie opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
Dzieci nie miały szans na przeżycie. Zadano im głębokie rany nożem. W domu znaleziono też 6-miesięczną dziewczynkę. Ona także była ranna, ale lekarze robią, co w ich mocy, żeby uratować jej życie.
Policjanci zatrzymali rodziców dzieci. 39-letniego mężczyznę i cztery lata młodszą od niego kobietę. Są głównymi podejrzanymi w tej sprawie. Mieszkali razem z dziećmi w małym domu w Carshalton.
Ta zbrodnia to kolejne głośne zabójstwo przy użyciu noża dokonane w ciągu kilku dni. Inną ofiarą jest młody aktor grający w popularnym filmie o przygodach Harrego Pottera. Zasztyletowano go tydzień temu w pubie, gdy stanął w obronie młodszego brata zaczepionego przez pijanego nożownika.
W Wielkiej Brytanii coraz częściej mówi się o konieczności zmian w prawie, które powinny doprowadzić do zmniejszenia liczby podobnych napadów. Londyn uznano za najbardziej niebezpieczne miasto w Europie. Nie wolno po nim chodzić z nożem w kieszeni. Policja przeprowadziła nawet ostatnio akcję przeszukiwania nastolatków i zabierania im noży. Policjanci zostali jednak wyśmiani przez młodzież.
Jedna trzecia młodych Brytyjczyków popiera noszenie białej broni, bo nie ufa policji. Nastolatki wolą same bronić się przed napadami. Prawie połowa z nich zna kogoś, kto był zaatakowany nożem.

























Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!