19-letni Kerstin nigdy nie widziała słońca. Jej całym światem była mała piwnica pod domem jej ojca i dziadka w jednej osobie - Josefa Fritzla.

To właśnie przez jej ciężką chorobę świat poznał dramat rodziny Fritzlów. Josef przywiózł Kerstin do szpitala w Amstetten 19 kwietnia. W jej ubraniu matka zaszyła list z błaganiem o pomoc. A przytomny doktor zawiadomił policję, która aresztowała Josefa i uratowała Elizabeth oraz pozostałą dwójkę jej dzieci.

Stan ciężko chorej Kerstin długo się nie poprawiał. Dlatego lekarze postanowili wprowadzić ją w stan śpiączki. Dopiero teraz mogli ją wybudzić.

19-latka na razie leży w pomieszczeniu, które przypomina piwnicę. To dlatego, żeby uniknąć szoku, który byłby dla niej śmiertelnie groźny. Jest z nią matka i rodzeństwo. Muszą wytłumaczyć jej, co się stało i jak naprawdę wygląda świat. Kerstin widziała się też ze swoją babcią.

Cała rodzina pozostanie w klinice jeszcze kilka miesięcy. Elizabeth zapowiedziała już, że chce jak najszybciej złożyć zeznania przeciwko swojemu ojcu oprawcy. Policja chce także przesłuchać 19-letnią Kerstin. Podejrzewają, że również ona mogła być gwałcona.