To prawdziwy sądowy dramat - tak przynajmniej odbierają tę sprawę australijscy przysięgli. Od teraz nie mogą już więcej grać w sudoku podczas rozpraw. Z powodu ich pasji do liczbowej łamigłówki sąd musiał unieważnić jedną z rozpraw.

"Zobaczyłam, że przysięgli piszą w różnych kierunkach i od razu pomyślałam, że nie robią normalnych notatek" - powiedziała adwokat Robyn Hakelis. Obrończyni zgłosiła swoje spostrzeżenie sędziemu i proces natychmiast przerwano. Teraz trzeba go rozpocząć od nowa.

Podczas rozprawy na ławie oskarżonych zasiadało dwóch mężczyzn, którym zarzuca się przestępstwa narkotykowe. Grozi im długoletnie więzienie.

Sąd zajmował się tą sprawą przez 66 dni. Koszty kolejnego procesu, w związku z powołaniem nowej ławy przysięgłych, szacuje się, w przeliczeniu, na ponad dwa miliony złotych.