Z pikantnych szczegółów pożycia z tragicznie zmarłą księżną Dianą Paul Burrell zwierzył się ponoć szwagrowi, Ronowi Cosgrove. A ten wszystko powtórzył dziennikarzom tabloidu "News of the World".

Ron Cosgrove opowiada, że po śmierci Diany Burrell ukradł z pałacu Kensington biżuterię, ubrania i pamiątki po księżnej, które spakował w trzy worki na śmieci i ukrył na strychu swojej teściowej. Przy kuflu piwa szwagier przechwalał się też, że widział królową Elżbietę II nago.

"To było w 1993 roku. Paul chciał mi coś opowiedzieć, więc poszliśmy na piwo. W czasie rozmowy nagle wypala, że utrzymuje stosunki seksualne z księżną Dianą" - opowiada w "News of the world" Ron Cosgrove. "Mówił, że robili to w sypialni, w łazience, wszędzie. Diana lubiła dominować" - dodaje.

To wyznanie oburzyło szwagra lokaja. "Przecież jesteś żonaty z moją siostrą i zdradzasz ją z inną kobietą" - relacjonuje rozmowę z Burrellem. "Tak, ale to przecież księżniczka" - miał odpowiedzieć Paul Burrell. I dodał, że to część jego obowiązków.

Lokaj przechwalał się również, że Diana wzywała go w środku nocy tylko po to, by uprawiać z nim seks. "Była bardzo wymagająca i perwersyjna" - mówił Burrell.

"Ten oślizgły sługus sięgnął kolejnego dna zdrady rodziny królewskiej, nikczemnie przechwalając się, że był w gotowości na seks z księżną Dianą 24 godziny na dobę" - komentuje wyznania lokaja brytyjski niedzielny tabloid "News of the World".

Burrell jest autorem dwóch bestsellerowych książek o Dianie, na których zarobił miliony. Jedną z nich zadedykował... ukochanej żonie i synom.