Co dalej z Lizboną?
Fiasko czwartkowego referendum w Irlandii rozpętało w Europie dyskusję, czy w tej sytuacji dalsza ratyfikacja traktatu lizbońskiego jeszcze ma sens. Już dziś wiadomo, że co najmniej w trzech państwach Wspólnoty zatwierdzenie dokumentu może napotkać na poważne trudności - pisze DZIENNIK.
- Test siły Unii czy świadomości jej obywateli
- Saryusz-Wolski: Trzeba głosować jeszcze raz
- Traktat nie do uratowania
- Traktat albo koniec Unii
- Staniszkis: Unią będą rządzić najsilniejsze państwa
- PiS: Irlandia powstrzymała cywilizację śmierci
Pogoda
POLSKA
Wtorek 2012-02-14

temp. min -19°C max. 1°C
opady:
śladowe opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
Czesi: To koniec traktatu
Tuż po ogłoszeniu wyników irlandzkiego referendum prezydent Czech Vaclav Klaus wydał specjalnie oświadczenie, w którym napisał, że "to koniec traktatu, zaś jego ratyfikacji nie
należy kontynuować". Jego zdaniem werdykt wyborców z Zielonej Wyspy jest "sukcesem wolności i rozumu nad sztucznymi projektami elit i europejską biurokracją".
Eurosceptycznych poglądów Klausa nie podzielają jednak wszyscy politycy Obywatelskiej Partii Demokratycznej, z której wywodzi się urzędujący prezydent. Premier Mirek Topolanek w
dyplomatycznych słowach uznał, że odrzucenie traktatu reformującego przez Irlandczyków stanowi "zaledwie komplikację", a Unia nawet bez reformy może funkcjonować. Niemiecki
dziennik "Sueddeutsche Zeitung" uznał jednak, że takie stawianie sprawy jest jedynie zasłoną dymną - Czesi lawirują, a ratyfikacja traktatu lizbońskiego nad Wełtawą jest
dość niepewna. Tym bardziej że tamtejszy parlament nie ustalił nawet terminu głosowania.
Brytyjczycy: Irlandia zrobiła za nas brudną robotę
Niezwykle twardy orzech do zgryzienia ma teraz premier Gordon Brown. Po decyzji Irlandczyków coraz więcej i tak eurosceptycznych Brytyjczyków jest zdania, że ratyfikację Lizbony należy
zawiesić. Zdaniem angielskiej prasy szef rządu uważa, że dalsza walka o traktat doprowadziłaby do powstania Europy dwóch prędkości i pozostawienia krajów takich jak Irlandia na marginesie
integracji. Mimo to oficjalnie brytyjscy ministrowie są pełni optymizmu i chcą kontynuować proces ratyfikacji, jednak prasa spekuluje, że to tylko robienie dobrej miny do złej gry.
O wiele dobitniej wypowiada się opozycja - zdaniem lidera Partii Konserwatywnej Davida Camerona traktat lizboński jest już martwy. "Jeśli uznamy, że jednak nie, musimy przeprowadzić
referendum" - dodaje. Torysi prześcigają się w nawoływaniach o powstrzymanie ratyfikacji Lizbony. "Inaczej będziemy bardziej niedemokratyczni niż kiedykolwiek" -
powiedział William Hague, sekretarz spraw zagranicznych w gabinecie cieni.
Głosowanie nad traktatem w Izbie Lordów zaplanowano na środę. Niewykluczone jednak, że zostanie odwołane. Zdaniem komentatorów przełożenie głosowania może zapoczątkować lawinę, która
doprowadzi do fiaska procesu ratyfikacyjnego w innych państwach Europy.
Włochy: Liga Północna mówi "nie"
Także we Włoszech eurosceptycy zwarli szeregi, domagając się przeprowadzenia referendum. Wywodzący się z Ligi Północnej minister ds. reformy legislacyjnej prawodawstwa Roberto Calderoli
podziękował Irlandczykom za odrzucenie traktatu. "Naród po raz kolejny udowodnił, że jest mądrzejszy od rządu. Suwerenność należy do narodów i tylko narody mogą z niej
zrezygnować" - stwierdził.
Zdaniem komentatorów Włochy od początku były piętą achillesową w procesie ratyfikacji traktatu reformującego. Atmosfera zagęściła się po kwietniowych wyborach, które wygrała
centroprawicowa koalicja Silvio Berlusconiego. "Rzym tylko czekał na odrzucenie traktatu przez Irlandię, ludzie, w tym wielu polityków, myślą podobnie jak mieszkańcy Zielonej
Wyspy" - mówi DZIENNIKOWI brytyjski konserwatywny filozof Roger Scruton. "Włochy starały się po prostu zachować ostrożność, aby nie zyskać miana hamulcowego
Europy" - dodaje. Sytuacja traktatu we Włoszech jest tym trudniejsza, że parlament - Izba Deputowanych i Senat - jeszcze go nie ratyfikował. Głosowanie zaplanowano na lipiec.


































Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!