Wysadzenie 20-metrowej wieży ma być dowodem dobrych intencji władz w Phenianie. Wybuch obserwowali dziennikarze, także zagraniczni. Relację przekazała południowokoreańska telewizja MBC.

Raport z tajnego programu budowy broni atomowej powinien wczoraj trafić do pięciu państw, które prowadziły rokowania z komunistyczną Koreą. Otrzymali go już Chińczycy. Ale szczególnie czekają na niego Stany Zjednoczone, które kilka lat temu wpisały Koreę na swoją czarną listę. Dzięki raportowi Korea może zniknąć ze słynnej Osi Zła i będą mogli zacząć handlować z USA.

Wysadzenie ośrodka to dopiero początek. Nikt przecież nie uwierzy Korei na słowo, nawet po jednym symbolicznym geście. Komuniści z tego kraju wielokrotnie zwodzili już świat. Co więcej, raport miał powstać do końca zeszłego roku. Sześć miesięcy opóźnienia mogło wystarczyć, by budowę bomby głęboko ukryć. Dlatego trzeba będzie sprawdzić, czy to, co napisano w raporcie, jest prawdą.

Co stanie się, jeśli Phenian oszukuje? "Odpowiedź jest prosta - zmusimy Koreę Północną, by odpowiedziała za swój krok, ponownie nakładając na ten kraj wszelkie możliwe dotychczasowe sankcje a także kilka nowych" - zapowiada sekretarz stanu USA, Condoleezza Rice.

Pracę reaktora w Jongbion zamrożono w lipcu zeszłego roku. Dlatego wysadzenie dziś wieży chłodzącej nie miało praktycznego znaczenia, a stanowiło głównie symboliczny gest, mający dowodzić, iż władze w Phenianie realizują warunki ubiegłorocznego porozumienia.