Litwinienkę otruto za zgodą władz Rosji
Brytyjski wywiad nie ma wątpliwości. "Zabójstwo byłego agenta KGB Aleksandra Litwinienki dokonano z poparciem organów rosyjskiego państwa" - oświadczył w telewizji BBC przedstawiciel wywiadu brytyjskiego.
- Chcieli zabić rosyjskiego miliardera rtęcią
- KGB zabija byłych agentów
- Kto ma truciznę, która nie zostawia śladów
- "Zabójstwo Litwinienki to terror jądrowy"
- Wszystko, co musisz wiedzieć o opalaniu >>>
Pogoda
POLSKA
Poniedziałek 2012-05-28

temp. min 2°C max. 23°C
opady:
niewielkie opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
Wypowiedź wysoko postawionego źródła w wywiadzie pojawiła się w programie "Newsnight", nadanym w poniedziałek wieczorem.
Brytyjskie służby specjalne twierdzą też, że w czerwcu zeszłego roku zapobiegły zamachowi na życie mieszkającego w Londynie rosyjskiego miliardera Borysa Bierezowskiego. Niedoszłe zabójstwo miał zrealizować rosyjski agent pochodzenia czeczeńskiego, określony jako "A".
Jak przekazuje "Newsnight", nie został on przez Brytyjczyków oskarżony, lecz deportowany do Rosji. Bierezowski powiedział BBC, że "A" nie został postawiony przed sądem w Anglii, ponieważ brytyjski wywiad nie chciał ujawniać źródła, z którego otrzymał ostrzeżenie przed agentem.
Aleksandr Litwinienko zmarł w listopadzie 2006 roku w Londynie w wyniku otrucia radioaktywnym polonem 210. Brytyjscy prokuratorzy zwrócili się do Moskwy o wydanie Andrieja Ługowoja, dawnego kolegi Litwinienki, którego chcieli postawić przed sądem. Rosja nie zgodziła się jednak na jego ekstradycję.
























Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!