Fritzl nie może wytrzymać w zamknięciu
Joseph Fritzl z austriackiego Amstetten trzymał córkę w piwnicy przez 24 lata, a sam nie może wytrzymać w dwuosobowej celi przez dwa miesiące. Dlatego prosi dyrektora więzienia o pół godziny spacerów dziennie, bo... nie radzi sobie w zamknięciu.
- Matka zgodziła się, by ojciec gwałcił córkę
- "Gwałcił mnie mój ojciec"
- Josef Fritzl wrócił do domu horroru
- Latami więził rodzinę w szambie
- Córka Fritzla marzy o koncercie Robbiego Williamsa
- Potwór z Austrii otworzy Posiadłość Grozy
- "Dałam się gwałcić, by uratować dzieci"
- Wszystko, co musisz wiedzieć o opalaniu >>>
Pogoda
POLSKA
Wtorek 2012-05-29

temp. min 4°C max. 26°C
opady:
niewielkie opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
Fritzl boi się bardziej zamkniętych drzwi do celi niż swych współwięźniów. Dlatego prosi dyrektora, by mógł wychodzić codziennie na spacery, nawet jeśli narazi go to na zemstę współwięźniów - pisze brytyjski "Daily Telegraph". Dyrekcja więzienia oczywiście zapewnia, że potwór, który przez 24 lata więził w piwnicy bez okien swą córkę i często ją gwałcił, będzie dobrze pilnowany.
Czym zajmuje się 74-letni Austriak w celi? "Cały dzień ogląda telewizję. Głównie kanały z wiadomościami i szuka wszystkich informacji o sobie" - tłumaczy brytyjskiemu dziennikowi podpułkownik Erich Huber-Guensthofer, rzecznik więzienia.

























Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!