Dziennik.plŚwiat

Poniedziałek, 28 maja 2012

Imieniny: Augustyna, Jaromira, Wilhelma

Gwałcili, mordowali i palili dzieci w piecu

2008-07-19 | Ostatnia aktualizacja: 18:38 | Komentarze: 0 | skomentuj

Kolejny odsłona piekła z sierocińca na brytyjskiej wyspie Jersey nie mieści się w głowie. Do mediów wyciekł raport ze śledztwa. Okazuje się, że wychowawcy nie tylko gwałcili i zabijali dzieci, ale także... palili ich ciała w wielkim piecu. Policja znalazła prochy i mleczne zęby ofiar.

Pogoda

POLSKA

Poniedziałek 2012-05-28

temp. min 2°C max. 23°C
opady: niewielkie opady

Twoje miasto:

Program TV

Sprawdź program swojej ulubionej stacji:

65 mlecznych ząbków i 100 niedopalonych fragmentów ludzkich kości - tyle tylko zostało po dzieciach mordowanych w rezydencji Haut de la Garenne na wyspie Jersey. Policja ma dowody tej makabrycznej zbrodni sprzed czterdziestu lat. Nie wiadomo jednak prawie nic o ofiarach. Dokumenty o podopiecznych Haut de la Garenne zostały doszczętnie zniszczone.

Szczątki małych dzieci rozsiane były po całej piwnicy, gdzie kiedyś stał wielki przemysłowy piec. Ich ciała oprawcy wrzucali wprost w płomienie. Gdy przebudowywano piec, prochy sierot rozniesiono miotłami po podłodze.

Makabryczna zbrodnia z "domu grozy" na wyspie Jersey wyszła na jaw w lutym, gdy we wnęce ściany rezydencji Haut de la Garenne na wyspie Jersey znaleziono szkielet dziewczynki. Oficer prowadzący śledztwo wyraził wówczas obawę, że to tylko wierzchołek góry lodowej. Niestety - miał rację. Jego słowa potwierdzili ci z wychowanków, którym udało się przeżyć.

W rękach policji jest już jeden z "opiekunów" z sierocińca. To 68-letni mężczyzna. Nie wiadomo jeszcze, o co zostanie oskarżony. Z raportu ze śledztwa wynika jednak, że może odpowiedzieć za wielokrotne znęcanie, gwałt i okrutne morderstwo..

Filip Jurzyk
Źródło: dziennik.pl

Uwaga, Twój komentarz może pojawić się z opóźnieniem do 10 minut.
Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!
«