Strajk nauczycieli mało radosny dla dzieci
Czy nauczycielskie strajki mają dobre strony? Dla większości uczniów tylko takie. Ale francuski parlament uznał, że tak nie powinno być. Dlatego szkoły i przedszkola w tym kraju będą musiały zorganizować swoim podopiecznym zajęcia na czas strajku.
- Nauczyciele trenują, jak walczyć z uczniami
- Nauczyciele strajkują, szkoły pozamykane
- Nauczyciele stracą pomostówki już w tym roku
- "Rząd to oszust. Nie odwołamy strajków"
- Wakacje mogą być znacznie dłuższe
- Czy szkoły są gotowe na sześciolatków?
- Wszystko, co musisz wiedzieć o opalaniu >>>
Pogoda
POLSKA
Poniedziałek 2012-05-28

temp. min 2°C max. 23°C
opady:
niewielkie opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
Francuzi lubią strajkować. Co chwila strajkują pracownicy linii lotniczych, kolei, poczty. Także nauczyciele wielokrotnie domagali się swoich praw w ten sposób. A długotrwałe strajki były ogromnym problemem dla rodziców. Bo to oni muszą znaleźć dla swoich pociech opiekę w godzinach odwołanych lekcji.
Od przyszłego roku szkolnego szkoły i przedszkola będą musiały na czas strajku zorganizować swoim podopiecznym zajęcia. Dodatkowo nauczyciele muszą powiadomić o podjęciu akcji na 48 godzin przed jej rozpoczęciem.
Rządowemu projektowi ostro sprzeciwiail się socjaliści. Twierdzili, że ustawa "zwodzi rodziców, zapomina o dobru dzieci i przysparza problemów gminom". Ale rządowi udało się przepchnąć projekt w parlamencie. Minister edukacji Xavier Darcos stwierdził, że nowe prawo "chroni wolność do pracy w niczym nie zagrażając prawu do strajku". Tylko co na to wszystko francuscy uczniowie?.
























Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!