Palił w furgonetce i dostał mandat
Pojechał po herbatę dla żony, a wrócił z mandatem w wysokości 30 funtów. 58-letni malarz z Walii zapalił papierosa prowadząc furgonetkę i został ukarany przez straż miejską za... palenie w miejscu pracy.
- Dmuchany ratownik dostał mandat
- W trzy minuty stracił prawko i zarobił mandat
- Angielski piłkarz nie wie, co to mandat
Pogoda
POLSKA
Wtorek 2012-02-14

temp. min -20°C max. 1°C
opady:
brak
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
"Powiedziano mi, że skoro furgonetka jest moim miejscem pracy, złamałem prawo o niepaleniu" - wyjaśnił ukarany mandatem Gordon Williams.
Malarz uważa jednak, że został ukarany niesłusznie, bo samochód jest zarejestrowany jako prywatny, a nie służbowy. "Ma mnie dowieźć z domu do pracy i z powrotem" - powiedział Wiliams.
"To nie jest moje miejsce pracy" - dodał rozgoryczony nadgorliwością strażników Walijczyk.



































Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!