Dziennik.plŚwiat

Środa, 15 lutego 2012

Imieniny: Faustyna, Jowity, Georginy

Znany satyryk: Czy prezydent jest zdrowy?

2008-07-26 | Ostatnia aktualizacja: 18:39 | Komentarze: 0 | skomentuj

Wygląda na to, że Włosi mają swojego Janusza Palikota. Znany satyryk i autor politycznych happeningów Beppe Grillo zażądał - podobnie jak swego czasu poseł PO - raportu o stanie zdrowia prezydenta Giorgio Napolitano. Włoscy politycy ze wszystkich opcji są oburzeni.

Pogoda

POLSKA

Środa 2012-02-15

temp. min -16°C max. 3°C
opady: umiarkowane opady

Twoje miasto:

Program TV

Sprawdź program swojej ulubionej stacji:

60-letni Beppe Grillo zaatakował 83-letniego prezydenta na blogu, który codziennie czytają tysiące Włochów. "Czy głowa państwa jest zdrowa? Bo tylko stan jego zdrowia może być jedynym usprawiedliwieniem jego zachowania" - pisze Grillo.

O co chodzi? Otóż zdaniem włoskiego satyryka Giorgio Napolitano podpisuje ustawy przyjęte z inicjatywy rządzącego centroprawicowego bloku Lud Wolności, zdaniem Grillo mające na celu tylko i wyłącznie uchronienie premiera Silvio Berlusconiego przed wymiarem sprawiedliwości. Grillo uważa, że chory i słaby prezydent jest bardziej podatny na wszelkiego rodzaju naciski.

Satyryk przypomina także, że Napolitano podpisał ustawę o objęciu immunitetem czterech najważniejszych osób w państwie. Ustawa ta, według Grillo, jest niezgodna z konstytucją.

Włoskie gazety zgodnie piszą w sobotę, że Beppe Grillo obraził prezydenta. Oburzenie jego słowami wyrazili zarówno politycy centroprawicowej koalicji, jak i centrolewicowej opozycji. "Niech nikt już nam więcej nie mówi, że tu chodzi o komika. Jest granica, poza którą demokracja ma obowiązek się bronić" - oświadczył jeden z włoskich senatorów.

Inny deputowany nazwał zachowanie Grillo "politycznym szaleństwem", a jedna z działaczej opozycjnej Partii Demokratycznej stwierdziła, że: "należałoby poprosić o świadectwo zdrowia Grillo".

Źródło: Dziennik.pl
Walentynki w
Dziennik.pl Walentynki w Dziennik.pl
«