Tusk zmobilizował Unię w sprawie Gruzji
Po dyplomatycznych naciskach Polski Europa zacznie wreszcie działać w sprawie wojny na Kaukazie. Unia Europejska zgadza się na propozycję premiera Donalda Tuska i zwołuje pilne spotkanie szefów rządów unijnych państw. Wysyła też mediatora w rejon walk i apeluje do Rosji i Gruzji o natychmiastowe zawieszenie broni.
- Prezydent: Nie wysyłamy wojsk, ale...
- Putin jest w Osetii i atakuje Gruzinów
- Kamiński uważa, że jesteśmy następni
- Unia przywołuje Rosję do porządku
- Rosyjskie czołgi wjechały w głąb Gruzji
- Carl Bildt - Szwed, który porównał Putina do Hitlera
- Niemcy: To Gruzja jest winna
- Ewakuowany z Gruzji: Błagam, zatrzymajcie Rosję!
- Rosjanie: Ta wojna to wina Amerykanów
- Rosyjski generał postrzelony w Osetii
- Gruzja opuszcza Osetię, Rosja zajęła Cchinwali
- Gruzja połączyła Tuska i Kaczyńskiego
- Szwecja: Rosjanie jak Hitler
- Wojna pochłonęła już 2 tysiące ofiar
- Wszystko, co musisz wiedzieć o opalaniu >>>
Pogoda
POLSKA
Poniedziałek 2012-05-28

temp. min 2°C max. 23°C
opady:
niewielkie opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
Przez cały dzień trwała polska dyplomatyczna ofensywa, by wymóc na Unii Europejskiej konkretne działania i powstrzymać rozlew krwi w Gruzji i Południowej Osetii. Szef MSZ Radosław Sikorski wzywał szefów unijnych państw do szybkiej reakcji i ta w końcu jest.
Francja, która przewodniczy Unii, w imieniu Wspólnoty wydała oświadczenie, w którym nawołuje strony konfliktu do natychmiastowego zawieszenia broni i szukania rozwiązania politycznego - poinformował minister Sikorski.
Dzięki polskim zabiegom w rejon konfliktu jedzie też francuski minister spraw zagranicznych Bernard Kouchner. Misję mediacyjną rozpocznie w Tbilisi. Potem ruszy do Moskwy. "Jest to straszna, brutalna i niebezpieczna wojna o mikroskopijną stawkę" - powiedział Kouchner.
Szef francuskiej dyplomacji wezwał Moskwę do zaprzestania "bombardowania cywilnej ludności" i domagał się, aby wojska rosyjskie "powróciły do punktów wymarszu po drugiej stronie granicy, z których wyruszyły". Również Gruzini "powinni powrócić na poprzednie pozycje" - dodał Kouchner.
Najpewniej w poniedziałek też odbędzie się spotkanie ministrów spraw zagranicznych Wspólnoty. Tak przynajniej twierdzi szef szwedzkiego MSZ Carl Bildt. "Jest też możliwość zorganizowania później w tygodniu formalnego szczytu w Brukseli" - dodaje szwedzki minister.
























Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!