Prezydent: Nie wysyłamy wojsk, ale...
Będzie pomoc dla ogarniętej wojną Gruzji. "Nie planujemy wysyłania oddziałów, ale każde rozwiązanie jest możliwe" - przyznaje Lech Kaczyński po telefonicznej rozmowie z prezydentem Gruzji. "Jeśli Gruzja dostanie odpowiednie wsparcie, to wygra. Rosja jest agresorem" - mówi Kaczyński w wywiadzie dla TVP.
- Niemcy: To Gruzja jest winna
- Prezydent: Rosja przekroczyła czerwoną linię
- Szwecja: Rosjanie jak Hitler
- Putin jest w Osetii i atakuje Gruzinów
- Kamiński uważa, że jesteśmy następni
- Unia przywołuje Rosję do porządku
- Rosyjski generał postrzelony w Osetii
- Ewakuowany z Gruzji: Błagam, zatrzymajcie Rosję!
- Prezydent oddał swoją stronę Gruzinom
- Gruzja połączyła Tuska i Kaczyńskiego
- Wbrew rządowi prezydent leci do Gruzji
- Za trzy lata w Polsce staną pociski z USA
- Krym popiera Rosję. Czy to początek secesji?
- Rosyjskie czołgi wjechały w głąb Gruzji
- Wojna pochłonęła już 2 tysiące ofiar
- Ruszyła ewakucja Polaków z Gruzji
- "Widziałem w gruzach zabite dziecko"
- Rosjanie: Ta wojna to wina Amerykanów
- Tusk zmobilizował Unię w sprawie Gruzji
- Gruzja opuszcza Osetię, Rosja zajęła Cchinwali
- To Gruzja zaplanowała wojnę
- ONZ bezradna wobec agresji Rosjan
- Wszystko, co musisz wiedzieć o opalaniu >>>
Pogoda
POLSKA
Poniedziałek 2012-05-28

temp. min 2°C max. 23°C
opady:
niewielkie opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
"To nie jest polityka, to kabaret, na który nie można sobie pozwolić" - tak prezydent komentuje udział w wojnie rosyjskich sił pokojowych. "Wydarzenia w Gruzji są bardzo mocnym argumentem na tarczę antyrakietową w Polsce" - nie ma wątpliwości Lech Kaczyński.
"Każde wsparcie, które jest realnie możliwe, będzie Gruzji udzielone" - mówił prezydent w Telewizji Polskiej. Na pytanie dziennikarza, czy możliwe jest również wsparcie militarne, Lech Kaczyński odpowiedział: "Nie planujemy wysyłania oddziałów, ale każde rozwiązanie jest możliwe".
Prezydent podkreślił, że nie można być obojętnym, gdy na Gruzję spadają rosyjskie bomby. "Dziś Gruzja, jutro Ukraina. Twarz imperium rosyjskiego jest coraz bardziej widoczna i coraz bardziej niebezpieczna. Czym szybciej zdamy sobie z tego sprawę, tym lepiej" - podsumował.
Wcześniej Lech Kaczyński wspólnie z prezydentami Litwy, Łotwy i Estonii wydał ostre w tonie oświadczenie, w którym potępił atak Rosji na Gruzję i wezwał Unię Europejską oraz NATO do szybkiej reakcji w tej sprawie.
"Federacja Rosyjska przekroczyła <czerwoną linię> w utrzymaniu pokoju i stabilizacji w strefie konfliktu oraz w ochronie obywateli rosyjskich poza swoimi granicami" - czytamy w deklaracji.
"Jest to oświadczenie ostre, ale sytuacja tego wymaga" - tłumaczył prezydent. "Gruzja jest naszym strategicznym partnerem" - przypomniał.
Oprócz telefonicznej rozmowy z prezydentem Gruzji Lech Kaczyński rozmawiał dziś także z prezydentem Ukrainy - Wiktorem Juszczenko. Tematem była oczywiście sytuacja w Gruzji. Ukraina jest oskarżana przez Rosjan o wspomaganie gruzińskiej armii. Ukraińcy sprzedali ostatnio Gruzinom baterie przeciwlotnicze, które są dużym zagrożeniem dla rosyjskich samolotów bojowych. Rosjanie sami przyznali, że stracili już dwie maszyny.
p
























Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!