Putin jest w Osetii i atakuje Gruzinów
Premier Rosji Władimir Putin prosto z Pekinu poleciał do Władykaukazu, czyli stolicy Osetii Północnej. Na miejscu ostro skrytykował Gruzinów. O sytuacji w sąsiedniej Osetii Południowej powiedział: "To co tam się dzieje to ludobójstwo".
- Gruzja zaatakowana na dwóch frontach
- Ruszyła ewakucja Polaków z Gruzji
- "Widziałem w gruzach zabite dziecko"
- Rosjanie: Ta wojna to wina Amerykanów
- Cel: Zablokować natowskie aspiracje Gruzji
- Tusk zmobilizował Unię w sprawie Gruzji
- Prezydent: Nie wysyłamy wojsk, ale...
- Kamiński uważa, że jesteśmy następni
- Unia przywołuje Rosję do porządku
- Rosyjski generał postrzelony w Osetii
- Kurski dostał jajem. Za Gruzję
- Rosyjskie czołgi wjechały w głąb Gruzji
- Gruzja opuszcza Osetię, Rosja zajęła Cchinwali
- Wszystko, co musisz wiedzieć o opalaniu >>>
Pogoda
POLSKA
Poniedziałek 2012-05-28

temp. min 2°C max. 23°C
opady:
niewielkie opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
Już wcześniej w sobotę Putin nazwał gruzińską ofensywę w Osetii Południowe mianem zbrodni. "Jest to zbrodnia. Przede wszystkim przeciwko własnemu narodowi, gdyż zadano śmiertelny cios integralności terytorialnej samej Gruzji, a tym samym wyrządzono ogromną szkodę gruzińskiej państwowości" - oświadczył premier Rosji.
Putin zauważył, że "trudno sobie wyobrazić, by po tym, co się stało i tym, co się jeszcze stanie, Osetia Południowa dała się przekonać do wejścia w skład państwa gruzińskiego".
Tymczasem coraz więcej komentatorów politycznych przychyla się do opinii, że atak gruzińskich wojsk był "wymarzonym prezentem dla premiera Władimira Putina i prezydenta Dimitrija Miedwiediewa". Co prawda Rosja od dawna prześladowała Gruzję - wprowadzając, na przykład ograniczenia na eksport wina czy wody mineralnej oraz popierając po cichu separatystów z Osetii Południowej. Jednak był to cichy konflikt a społeczność międzynarodowa nie robiła, by pomóc Gruzji.
Teraz, po ataku Gruzinów, sytuacja jest jasna. Wiadomo, że mamy ostry, otwarty konflikt wymagający międzynarodowej mediacji. Jednak Rosjanie wykorzystali atak ze strony sprowokowanych Gruzinów i uważają, że mogą najechać Osetię Południową - co robią to pod płaszczykiem ochrony ludności cywilnej przed gruzińskim wojskami.
























Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!