Unia przywołuje Rosję do porządku
"Działania wojskowe Rosji na terytorium Gruzji mogą wywrzeć wpływ na stosunki Moskwy z Unią Europejską" - oświadczyła w sobotę późnym wieczorem sprawująca w tym półroczu przewodnictwo w UE Francja.
- Cel: Zablokować natowskie aspiracje Gruzji
- Tusk zmobilizował Unię w sprawie Gruzji
- Prezydent: Nie wysyłamy wojsk, ale...
- Putin jest w Osetii i atakuje Gruzinów
- Kamiński uważa, że jesteśmy następni
- Kurski dostał jajem. Za Gruzję
- Gruzja opuszcza Osetię, Rosja zajęła Cchinwali
- Rosyjskie czołgi wjechały w głąb Gruzji
- Gruzja zaatakowana na dwóch frontach
- Rosyjski generał postrzelony w Osetii
- Wszystko, co musisz wiedzieć o opalaniu >>>
Pogoda
POLSKA
Poniedziałek 2012-05-28

temp. min 2°C max. 23°C
opady:
niewielkie opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
UE "żąda natychmiastowego zawieszenia broni" i "cieszy się z oferty rozejmu ze strony Gruzji oraz oczekuje, że Rosja natychmiast zgodzi się na to całkowite przerwanie ognia".
UE pod przewodnictwem Francji wyraża ponadto "swój żywy niepokój wobec ofiar, cierpień, które musi znosić ludność, spowodowanych znaczących szkód materialnych i rosnącej liczby osób przesiedlonych". Podkreśla, iż jest gotowa "włączyć się do akcji humanitarnej, która przyniesie korzyści tej ludności".
Wcześniej Paryż wystąpił z apelem o przywrócenie status quo sprzed konfliktu w regionie i sugerował wycofanie z Osetii Południowej sił rosyjskich i gruzińskich.
Jednocześnie - jak oświadczył w sobotę wieczorem minister spraw zagranicznych RP Radosław Sikorski - francuskie przewodnictwo UE zgodziło się na propozycję premiera Donalda Tuska, by w sprawie sytuacji w Gruzji odbyło się spotkanie szefów rządów państw UE.
























Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!