Polscy żołnierze pojadą do Gruzji
Polska jest gotowa wysłać swoich żołnierzy na pogranicze osetyjsko-gruzińskie, w ramach sił pokojowych - zapowiada wiceszef Kancelarii Prezydenta Piotr Kownacki. Ukraina, Litwa i Polska przygotowały plan zakończenia walk na tym terenie. Oprócz licznych zalet, ma jedną zasadniczą wadę - Moskwa go nie zaakceptuje. Dlaczego? Ponieważ nie ma żadnego interesu w tym, żeby słuchać tych trzech państw.
- Rosyjskie czołgi wjechały w głąb Gruzji
- Jak Rosjanie relacjonują wojnę z Gruzją
- Rosjanie: Gruzini zatrzymują naszych obywateli
- Amerykanie: Polacy, uważajcie na Rosję
- Rosja do Polski: Zapłacicie za poparcie Gruzji
- Jutro polska armia pokaże swą siłę
- "Władza Saakaszwilego traktuje nas jak bydło"
- "Rosjanie strzelali do dzieci z zemsty"
- Prezydent Gruzji krył się przed ostrzałem
- Ukraińscy ochotnicy chcą ruszyć do Gruzji
- Bush do Putina: Zostaw Gruzję w spokoju!
- "Podpiszmy traktat, by uniknąć losu Gruzji"
- Wszystko, co musisz wiedzieć o opalaniu >>>
Pogoda
POLSKA
Poniedziałek 2012-05-28

temp. min 2°C max. 23°C
opady:
niewielkie opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
Plan przygotowany przez prezydentów Ukrainy i Litwy, we współpracy z Lechem Kaczyńskim, zakłada zaangażowanie w konflikt Unii Europejskiej i wprowadzenie sił pokojowych do Abchazji i Osetii Południowej.
"Pierwszym punktem jest wstrzymanie ognia i zawieszenie broni" - podkreślił wieceszef Kancelarii Prezydenta Piotr Kownacki w poniedziałkowej rozmowie w "Salonie Politycznym" Trójki.
Jak ocenił, "zakrawa na ironię", że siłami pokojowymi w Osetii są siły rosyjskie, które równocześnie walczą z gruzińską armią. Według planu, strażnikami pokoju powinny być wojska państw Unii.
Zapytany o to, czy Polska byłaby gotowa wysłać swoje siły pokojowe do Osetii, Kownacki odpowiedział, że "z pewnością tak".
Plan nie ma jednak większych szans na powodzenie, jeśli nie poprą go inne kraje, takie jak Niemcy, Francja czy USA. Kownacki dodał, że Lech Kaczyński zaprezentował już pokojową propozycję podczas niedzielnej rozmowy telefonicznej prezydentowi Francji Nicholasowi Sarkozy'emu.
"Jeżeli UE i NATO nie znajdą rozwiązania w sprawie konfliktu w Gruzji, to oznacza, że ich sprawdzalność w takich sytuacjach jest bardzo nikła" - powiedział z kolei szef Biura Bezpieczeństwa Narodowego Władysław Stasiak w TVP Info.
"Bez Gruzji nie ma mowy o bezpieczeństwie energetycznym i Polski, i Europy. Wszystkie, czy istniejące, czy planowane rurociągi, zarówno gazowe, jak i ropociągi, przechodzą przez Gruzję" - dodał Stasiak. Według niego, Rosja prowadzi na Kaukazie agresywną politykę militarną i propagandową.

























Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!