USA są stroną konfliktu w Gruzji
To Unia Europejska - nie Stany Zjednoczone - powinna odegrać główną rolę jako mediator pomiędzy Gruzją a Rosją - twierdzi minister spraw zagranicznych Francji Bernard Kouchner. Skąd ten pomysł? Zdaniem szefa francuskiej dyplomacji "Waszyngton jest niejako stroną konfliktu".
- Szef NATO: Rosja używa za wielkiej siły
- "Nie zostawiajcie nas na pastwę Rosji!"
- Rosja: Saakaszwili to zbrodniarz. Musi odejść
- "Rosjanie strzelali do dzieci z zemsty"
- Ukraińscy ochotnicy chcą ruszyć do Gruzji
- Rosyjskie czołgi wjechały w głąb Gruzji
- Bush do Putina: Zostaw Gruzję w spokoju!
- Rosjanie: Gruzini zatrzymują naszych obywateli
- "Władza Saakaszwilego traktuje nas jak bydło"
- Amerykanie: Polacy, uważajcie na Rosję
- Wszystko, co musisz wiedzieć o opalaniu >>>
Pogoda
POLSKA
Poniedziałek 2012-05-28

temp. min 2°C max. 23°C
opady:
niewielkie opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
Bernard Kouchner, który prowadzi negocjacje w Tbilisi, zapewnił w rozmowie z radiem RTL, że prezydent Gruzji Micheil Saakaszwili "jest zdecydowany doprowadzić do pokojowego rozwiązania" obecnego kryzysu.
Kouchner poinformował również, że Saakaszwili "zaakceptował niemal wszystkie propozycje" mające doprowadzić do zakończenia konfliktu.
Według szefa francuskiej dyplomacji, propozycje Francji - przewodniczącej w tym półroczu Unii Europejskiej - zakładają poszanowanie terytorialnej integralności Gruzji, zawarcie natychmiastowego bezwarunkowego rozejmu, wycofanie sił na pozycje sprzed 6 sierpnia (początku konfliktu) oraz zaakceptowanie międzynarodowej obecności na terenach konfliktu.
Kouchner ujawnił, iż towarzyszyć będzie prezydentowi Nicolasowi Sarkozy'emu w czasie jego wizyty w Moskwie, planowanej na wtorek. Celem wizyty Sarkozy'ego będzie "podjęcie próby sfinalizowania" porozumienia rozejmowego pomiędzy Gruzją a Rosją.
























Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!