Dziennik.plŚwiat

Poniedziałek, 28 maja 2012

Imieniny: Augustyna, Jaromira, Wilhelma

Prezydent Gruzji krył się przed ostrzałem

2008-08-11 | Ostatnia aktualizacja: 18:41 | Komentarze: 0 | skomentuj

Chwile grozy przeżył gruziński prezydent, który odwiedził zniszczone bombami miasto Gori. Gdy na niebie pojawił się rosyjski śmigłowiec, ochrona rzuciła się na Micheila Saakaszwiliego i siłą wepchnęła do opancerzonego samochodu. Przed nalotem uciekali też unijni dyplomaci.

Pogoda

POLSKA

Poniedziałek 2012-05-28

temp. min 2°C max. 23°C
opady: niewielkie opady

Twoje miasto:

Program TV

Sprawdź program swojej ulubionej stacji:

Prezydent Gruzji pokazywał zniszczone rosyjskimi bombami Gori ministrowi spraw zagranicznych Francji Bernardowi Kouchnerowi i szefowi fińskiej dyplomacji Alexandrowi Stubbowi. Obaj dyplomaci nie spodziewali się, że mogą stać się celem nalotu. Nawet nie włożyli kamizelek kuloodpornych.

Okazało się jednak, że w Gori wciąż nie jest bezpiecznie. W pewnym momencie nad dyplomatami i gruzińskim prezydentem przemknął rosyjski śmigłowiec. Ochroniarze chwycili Micheila Saakaszwiliego i z krzykiem torując mu drogę przez tłum, wepchnęli do opancerzonego samochodu.

p

Na szczęście tym razem alarm okazał się fałszywy. Na Gori nie spadły rosyjskie bomby.

Miasto leżące na drodze ze zbuntowanej Osetii Południowej do Tbilisi było już wielokrotnie ostrzeliwane i bombardowane przez Rosjan. Ostatni raz w niedzielę wieczorem. Ze zniszczonego Gori wciąż nadchodzą dramatyczne relacje.

"Dziewczyna, która wróciła z przedmieścia, mówiła, że na ulicach leżą rozerwane ludzkie szczątki. Mieszkańcy Gori kryli się w piwnicach. Widziałem zrujnowane domy, a w jednym z nich zabite dziecko" - pisał Andrzej Meller, reporter "Tygodnika Powszechnego". "Kiedy przejeżdżaliśmy obok palących się bloków na przedmieściu Gori, kobiety zaczęły histeryzować i płakać. Obok bloków stały niedokończone jeszcze nowe domy, które też stały się ofiarą rosyjskich bomb" - relacjonował korespondent.

Źródło: dziennik.pl

Uwaga, Twój komentarz może pojawić się z opóźnieniem do 10 minut.
Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!
«