Gruzja wzięta w dwa ognie
Gruzja musi już walczyć na dwóch frontach. Rosjanie atakują z terenu Osetii, szturm na pozycje gruzińskie przypuścili także Abchazi. Rano rozpoczęli ofensywę w wąwozie Kodori, z którego chcą wykurzyć Gruzinów.
- "Spróbuj fotografować, ty s...synu!"
- Rosja chce przejąć kontrolę nad rurociągami
- Strzelają do Rosjan radzieckimi rakietami
- Rosja strzelała do Gruzinów z zakazanej broni?
- Wojska NATO powinny przystąpić do wojny
- Kaczyński doleciał, ale do Azerbejdżanu
- Gruzja zbliża nas do tarczy
- Francja: Rosja ma prawo bronić Osetii
- "Bronimy przed Rosją swojej demokracji"
- Gori zbombardowane tuż przed rozejmem
- Rosja chce odtworzyć granice ZSRR
- Hakerzy poszli na wojnę z Gruzją
- Patrzę na płonącą Gruzję i płaczę
- Wbrew rządowi prezydent leci do Gruzji
- Bush chwali Kaczyńskiego za odwagę
- Tak Tusk godził się z Kaczyńskim
- "Podpiszmy traktat, by uniknąć losu Gruzji"
- "Władza Saakaszwilego traktuje nas jak bydło"
- Wszystko, co musisz wiedzieć o opalaniu >>>
Pogoda
POLSKA
Poniedziałek 2012-05-28

temp. min 2°C max. 23°C
opady:
niewielkie opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
Wąwóz Kodori to jedyny region Abchazji kontrolowany do tej pory przez władze w Tbilisi. Władze tej zbuntowanej republiki formalnie należącej do Gruzji postanowiły wykorzystać to, że Rosjanie atakują ten kraj i chcą przejąć władzę nad ostatnim terytorium Abchazji, w którym coś do powiedzenia mają Gruzini.
W ten sposób gruzińskie wojska zostały wzięte w dwa ognie i muszą się bronić na dwóch frontach. A armia Gruzji liczy zaledwie 30 tysięcy żołnierzy.
Wąwóz Kodori już w sobotę był celem ataków Abchazów wspieranych przez rosyjskie lotnictwo. W niedzielę abchaski rząd ogłosił powszechną mobilizację rezerwistów i skierował tysiąc żołnierzy na gruzińskie pogranicze. Tego samego dnia władze w Suchumi wprowadziły stan wojenny, a siły abchaskie ostrzelały ponownie z artylerii gruzińskie pozycje w wąwozie Kodori.
W poniedziałek zgromadzone w Abchazji wojska rosyjskie wkroczyły na terytorium Gruzji i zajęły bazę wojskową Senaki. Jednak wieczorem Rosjanie wycofali się.
W Abchazji jest już 12 tysięcy rosyjskich żołnierzy. Z tego aż 9 tysięcy, których w ostatnich dniach Moskwa wysłała do tej zbuntowanej gruzińskiej republiki.
























Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!