Premier sika w krzakach?
Każdy ruch włoskiego premiera jest śledzony, nawet ten najbardziej tajemniczy. Tym razem paparazzi przyłapali Silvio Berlusconiego jak załatwiał się w krzakach obok swojej rezydencji na Sardynii. Tak przynajmniej twierdzi niemiecka gazeta "Blick", która na polityku nie zostawiła suchej nitki - pisze "Fakt".
- Premier porównał prezydenta do Hitlera
- Premier całą noc balował na dyskotece
- Berlusconi broni swojego przyjaciela Putina
- Premier nie korzysta ze swojego bogactwa
- Gdzie odpoczywają od rządzenia światem
- Niemcy szukają miejskich toalet w internecie
- Premier zaczepia młode dziewczyny na ulicy
- Skandal po zamalowaniu golizny u premiera
- Wszystko, co musisz wiedzieć o opalaniu >>>
Pogoda
POLSKA
Poniedziałek 2012-05-28

temp. min 2°C max. 23°C
opady:
niewielkie opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
A zaczęło się to tak. Najpierw Berlusconi wyszedł z domu i rozejrzał się, czy nikogo nie ma. Potem podszedł do krzaków i wykonując tajemnicze ruchy, zatrzymał się tam na dłuższą
chwilę. Czyżby załatwiał potrzebę fizjologiczną? - od razu przyszło na myśl niemieckim fotografom, którzy z ukrycia robili premierowi zdjęcia.
Gdy jednak Berlusconi zorientował się, że ktoś go obserwuje i może wszystko fotografować, udał, że wykonuje serię ćwiczeń gimnastycznych. Porozciągał się, a następnie wrócił do
swojej posiadłości jak gdyby nigdy nic. Sprawa jednak tak nurtowała niemieckich dziennikarzy "Blicka", że postanowili opisać ją w swojej gazecie. W artykule drwili sobie z
Włocha, że nie umie korzystać z toalety i ma złe maniery.

























Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!