Dziennik.plŚwiat

Poniedziałek, 28 maja 2012

Imieniny: Augustyna, Jaromira, Wilhelma

Osetyjczycy: Mamy prawo grabić

2008-08-14 | Ostatnia aktualizacja: 18:41 | Komentarze: 0 | skomentuj

Niszczą domy, rabują wszystko, co wpadnie w ręce - od ubrań, poprzez meble, na urządzeniach sanitarnych kończąc - tak, według obserwatorów Human Rights Watch, zachowują się oddziały "osetyjskiej milicji" na terenie Gruzji. Jeden z rabusiów na pytanie zagranicznych obserwatorów, czemu to robią, odparł, iż "Osetyjczycy mają prawo zabrać wszystko z Gruzji - utracili przecież wszystko w Cchinwali i innych miejscach".

Pogoda

POLSKA

Poniedziałek 2012-05-28

temp. min 2°C max. 23°C
opady: niewielkie opady

Twoje miasto:

Program TV

Sprawdź program swojej ulubionej stacji:

Przebywający w Gruzji przedstawiciele organizacji ds.praw człowieka - Human Rights Watch (HRW) informują o "wstrząsających scenach destrukcji" w gruzińskich wsiach, położonych niedaleko administracyjnej granicy kraju z Osetią Południową - podaje gruziński portal Civil.Ge.

Wysłannicy HRW twierdzą, że wsie, położone na trasie z Tbilisi do Cchinwali są prawie całkowicie opustoszałe. Pozostali w nich tylko ludzie starsi i niepełnosprawni, którzy nie byli w stanie uciec. Dziś są pozbawieni wszelkich środków do życia. HRW odnotowała także przypadki grabieży w osetyjskich wsiach.

Kierująca grupą HRW, zapoznającą się z sytuacją na miejscu w Osetii Południowej, Anna Neistat powiedziała w wywiadzie dla londyńskiego "Guardiana", iż misja nie może potwierdzić szacunków strony rosyjskiej, że w wyniku działań armii gruzińskiej w Osetii Południowej zginęły dwa tysiące osób. Ta liczba wydaje się przesadzona - uważa wysłanniczka Human Rights Watch.

Źródło: dziennik.pl

Uwaga, Twój komentarz może pojawić się z opóźnieniem do 10 minut.
Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!
«