Policzyli, ile kosztowała wojna w Gruzji
2,5 miliarda rubli, czyli około 230 milionów złotych kosztował Rosję jeden dzień wojny w Osetii Południowej. Gruzini zapłacili znacznie więcej - około 440 milionów złotych za każdą dobę konfliktu. Dlaczego? Ponieważ ponieśli znacznie wyższe straty w sprzęcie od Rosjan.
- Rosjanie kłamią. Ich armia stoi u bram Tbilisi
- Polacy niezadowoleni z misji prezydenta w Gruzji
- Rosjanie nie traktują Kaczyńskiego serio
- Rosyjska kolumna pancerna rozjeżdża Gruzję
- "Przez Gruzję rząd zmienił zdanie o tarczy"
- Pies Putina ma lepiej od żołnierza w Osetii
- Zobacz ostrzelanych dziennikarzy
- Wszystko, co musisz wiedzieć o opalaniu >>>
Pogoda
POLSKA
Poniedziałek 2012-05-28

temp. min 2°C max. 23°C
opady:
niewielkie opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
Wojna to drogi interes. Przekonali się o tym Gruzini, którzy w ciągu ośmiu dni konfliktu z Rosją stracili co najmniej 3,5 miliarda złotych. To wyliczenie optymistyczne, odnoszące się tylko do wydatków na paliwo czy straconych czołgów i samolotów. Gruzińskie straty mogą być jednak dużo, dużo większe.
Wyliczenia nie uwzględniają bowiem wszystkich zniszczeń. Rosjanie zaprzeczają, że stosują w czasie tej wojny strategię "spalonej ziemi" i niszczą w Gruzji, co się da - instalacje wojskowe i przemysłowe, zabudowania fabryczne, porty i węzły komunikacyjne. Zaprzeczają też, że okradają ludność cywilną. Biorąc pod uwagę te czynniki, straty Gruzji będzie można liczyć w miliardach dolarów.
Analitycy z rosyjskiego Centrum Analiz Strategii i Technologii (AST) podali, że Rosjanie wydają na tej wojnie dwa miliardy rubli dziennie, czyli około 230 milionów złotych. To wydatki na działania wojenne, paliwo, pensje żołnierzy, także pieniądze wydane na ewakuację rosyjskiej ludności z Osetii, czy pomoc medyczną dla cywilów - podaje rosyjska gazeta „Trud”.
Analitycy przyznają jednak, że rosyjskie wydatki też są znacznie wyższe, ponieważ armia nie przyznaje się do wielu porażek. Uparcie twierdzi, że w Gruzji straciła tylko trzy samoloty Su-25 i jeden bombowiec Tu-22M3. Tymczasem Gruzini mówią, że strącili znacznie więcej rosyjskich maszyn. Rosjanie nie podają też prawdziwych danych o stratach w ludziach czy czołgach. Same strącone samoloty (cztery wymienione) kosztowały 2,5 miliarda rubli.

























Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!