Dziennik.plŚwiat

Poniedziałek, 28 maja 2012

Imieniny: Augustyna, Jaromira, Wilhelma

Samoloty cudem uniknęły kolizji

2008-08-30 | Ostatnia aktualizacja: 18:42 | Komentarze: 0 | skomentuj

60 sekund - tylko tyle dzieliło dwa pasażerskie samoloty od zderzenia dziesięć kilometrów nad oceanem w rejonie Karaibów. Rosyjski jumbo jet i amerykański boeing 737 z niewiadomych przyczyn leciały wprost na siebie. Piloci obu maszyn zmienili kurs lotu dosłownie w ostatniej chwili. Gdyby samoloty się zderzyły, zginęłoby kilkaset osób.

Pogoda

POLSKA

Poniedziałek 2012-05-28

temp. min 2°C max. 23°C
opady: niewielkie opady

Twoje miasto:

Program TV

Sprawdź program swojej ulubionej stacji:

Boeing 737 linii Delta ze 152 pasażerami na pokładzie leciał z Nowego Jorku na wyspę Trynidad. Z nieustalonych jeszcze przyczyn na północ od Portoryko na tej samej wysokości, ale w przeciwnym kierunku, leciał rosyjski boeing 747 linii Transaero. Na jego pokładzie mogło być nawet 448 ludzi.

Amerykański urząd ds. bezpieczeństwa transportu (NTSB) podał, że nagle w kabinach obu maszyn zawyły syreny. Piloci zareagowali natychmiast. Według NTSB, aby uniknąć zderzenia, pilot rosyjskiego jumbo jeta obniżył wysokość o sto metrów. Samolot Delty także dokonał manewru wymijającego.

"Samoloty były o 60 sekund od zajęcia tej samej przestrzeni powietrznej" - powiedział rzecznik NTSB Peter Knudson.

Incydent wydarzył się nad otwartym oceanem, w pobliżu nie było radarów pozwalających na wcześniejsze wykrycie zagrożenia. Jest jednak pewne, że ktoś popełnił błąd. NTSB zauważa bowiem, że w podobnych sytuacjach samoloty latają w odstępie piętnastu minut, a wykorzystywane szlaki powietrzne zgłasza się dużo wcześniej.

FJ, CNN
Źródło: dziennik.pl

Uwaga, Twój komentarz może pojawić się z opóźnieniem do 10 minut.
Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!
«