Brytyjczycy: Rurociągi powinny omijać Rosję
Nie pomogła wczorajsza rozmowa z prezydentem Rosji, Dmitrijem Miedwiediewem. Stanowisko brytyjskiego premiera, Gordona Browna jest twarde: Unia Europejska i NATO muszą dokonać przeglądu stosunków z Moskwą, by zapobiec dalszym "aktom agresji ze strony Rosji". Co to oznacza? Zachód powinien się uniezależnić od dostaw ropy i gazu z Rosji.
- Gruzja zerwała pokojową umowę z Abchazją
- Popłoch na giełdach, bo ropa... tanieje
- Czemu Unia boi się Rosji
- Putin przekonuje Niemców: Wojna to wina Gruzji
- Polscy policjanci pojadą do Gruzji
- OBWE: To Gruzini rozpętali wojnę
Pogoda
POLSKA
Środa 2012-02-15

temp. min -16°C max. 3°C
opady:
umiarkowane opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
W artykule zamieszczonym w tygodniku "Observer" w przeddzień nadzwyczajnego spotkania UE w Brukseli, zwołanego w związku z konfliktem zbrojnym na Kaukazie, Brown wyraził przekonanie, iż przegląd stosunków z Moskwą "będzie gruntowny".
Według tygodnika wypowiedź Browna jest wyrazem obaw, iż konflikt terytorialny o Osetię Południową może przekształcić się w wojnę energetyczną, w której Rosja wykorzysta swoje zasoby do wymuszenia posłuchu na krajach zależnych od jej dostaw.
"Nie można dopuścić do tego, by jakiś kraj mógł posłużyć się energią do zduszenia Europy" - oświadczył brytyjski premier.
W dłuższej perspektywie Zachód, zdaniem Browna, będzie musiał ograniczyć swą zależność energetyczną od Rosji, rozejrzeć się za innymi źródłami dostaw energii i zwiększyć wykorzystanie alternatywnych źródeł, takich jak energia nuklearna.
Brown chce, by brukselski szczyt zdynamizował prace nad wspólnym, europejskim rynkiem gazu i energii elektrycznej. Opowiada się także za zwiększeniem nakładów na budowę rurociągów, którymi ropa i gaz z rejonu Morza Kaspijskiego mogłyby być dostarczane przez Turcję na Zachód z pominięciem Rosji.
W sobotniej rozmowie telefonicznej z rosyjskim prezydentem Dmitrijem Miedwiediewem Brown ostrzegł go, iż Rosja może się spodziewać stanowczej i zdecydowanej odpowiedzi na swe działania w Gruzji.




































Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!