Miedwiediew grozi Europie
Moskwa nie chce konfrontacji i nie chce się izolować - zapewnił rosyjskich telewidzów prezydent Dmitrij Miedwiediew. Oświadczył jednak, że decyzja o uznaniu niepodległośći Osetii Południowej i Abchazji jest nieodwracalna. Pogroził też palcem: jeśli zajdzie taka potrzeba, Rosja sięgnie po sankcje dyplomatyczne i... ekonomiczne. Nie trudno się domyślić, że chodzi o embargo na mięso i przykręcenie kurka z ropą i gazem.
- Prezydent: Szczyt UE na "dobry z minusem"
- Manewry Rosjan u wybrzeży USA
- Gruzja zerwała pokojową umowę z Abchazją
- Politycy potępią Rosję, ale sankcji nie nałożą
- Czemu Unia boi się Rosji
- Neutralna Finlandia chce do NATO
- Putin przekonuje Niemców: Wojna to wina Gruzji
- OBWE: To Gruzini rozpętali wojnę
- Polscy policjanci pojadą do Gruzji
- Polacy chcą sankcji dla Rosji
- Wszystko, co musisz wiedzieć o opalaniu >>>
Pogoda
POLSKA
Poniedziałek 2012-05-28

temp. min 2°C max. 23°C
opady:
niewielkie opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
Rosyjski prezydent po raz kolejny zapewnił, że decyzje Rosji w sprawie Osetii Południowej i Abchazji miały zapobiec ludobójstwu.
Zapowiedział też, że przygotowywane układy Moskwy z Cchinwali i Suchumi będą zawierały zapisy o poparciu ze strony Rosji w sferze gospodarczej, socjalnej i militarnej.
Nie wykluczył, że w razie potrzeby Rosja uchwali specjalne ustawy o sankcjach dyplomatycznych i ekonomicznych przeciwko innym krajom.
Miedwiediew zapowiedział również, że polityka zagraniczna Rosji pod jego rządami będzie się opierała na pięciu fundamentalnych zasadach: obronie życia rosyjskich obywateli, priorytecie prawa międzynarodowego, wielobiegunowości świata, rozwoju przyjaznych relacji z innymi państwami i współpracy z zaprzyjaźnionymi regionami.
Zapewnił też rosyjskich telewidzów, że Rosja nigdy nie zaakceptuje sytuacji, w której o losach świata decydować będzie tylko jedno państwo - USA.
Putin: Mam nadzieję, że dla unijnych polityków, własna koszula jest bliższa ciału
Swoje telewizyjne wystąpienie miał też premier Rosji, Władimir Putin. "Emocji jest dużo, jednak jak dotąd nie widzimy jakichkolwiek kroków, które świadczyłyby o ochłodzeniu. Mam nadzieję, że kroków takich nie będzie. Wszak bez względu na to, co kto mówi, prawda jest po naszej stronie" - zapewniał widzów, dzień przed spotkaniem unijnych polityków w Brukseli.
"Jeśli któryś z europejskich krajów chce wysługiwać się obcym interesom, to proszę bardzo - nie będziemy nalegali. Myślę jednak, że wielu naszych partnerów, przede wszystkim europejskich, będzie się kierowało zasadą, że własna koszula bliższa ciału" - stwierdził rosyjski premier Putin.
Putin zaprzeczył jednak informacjom, że Rosja ma zamiar ograniczyć bądź odciąć dostawy gazu i ropy do Europy. "Nie zamierzamy niczego nikomu ograniczać. Będziemy ściśle wykonywać nasze zobowiązania kontraktowe. Jednocześnie będziemy rozszerzać i dywersyfikować nasze możliwości eksportowe. Ogłosiliśmy to już dawno. Program ten w żaden sposób nie jest związany z jakimikolwiek bieżącymi wydarzeniami politycznymi" - oświadczył.
Szef rosyjskiego rządu kolejny raz oświadczył, że postępowanie Rosji "jest absolutnie moralne" i "zgodne z prawem międzynarodowym".
























Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!