Polska do Niemców: Uważajcie na Steinbach
"Gdyby państwo Steinbach nie czmychnęli przed Armią Czerwoną, a zostali i odpracowali część winy za okrucieństwa niemieckie w Europie Wschodniej, to może pani Erika Steinbach okazywałaby dziś mniej buty i zakłamania" - tak rzecznik MSZ Piotr Paszkowski skomentował sobotnie wystąpienie szefowej Związku Wypędzonych (BdV). Steinbach mówiła, że Niemcy przed wypędzeniem byli zmuszani do niewolniczej pracy dla Polaków.
- Bartoszewski wyeliminował Erikę Steinbach
- "Steinbach to paskudna Niemra"
- Bartoszewski: Steinbach? Nie znam tej pani
- Powiernictwo Polskie idzie na wojnę z Niemcami
- Polska gotowa na kłopoty ze Steinbach
- Co zrobić z Eriką Steinbach?
- Steinbach wygrała z Polakami w sądzie
- Steinbach chce Muzeum Wypędzonych w Polsce
- Niemcy nauczą dzieci historii wypędzeń
- Wszystko, co musisz wiedzieć o opalaniu >>>
Pogoda
POLSKA
Poniedziałek 2012-05-28

temp. min 2°C max. 23°C
opady:
niewielkie opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
"Przestrzegamy zaprzyjaźniony naród niemiecki przed rewizjonizmem, głoszonym przez Eriką Steinbach" - tak rzecznik MSZ Piotr Paszkowski skomentował sobotnie wystąpienie szefowej Związku Wypędzonych (BdV). W sobotę, otwierając w Berlinie doroczne święto niemieckich ziomkostw - "Dzień Stron Ojczystych" - Erika Steinbach mówiła m.in., by nie zapominać o "ogromnych cierpieniach" Niemców, którzy po wojnie uciekli ze swej dawnej ojczyzny.
>>>Przeczytaj, co mówiła Steinbach
"Miliony wypędzonych musiały, przed ich wypędzeniem, świadczyć pracę przymusową" - powiedziała szefowa BdV. Dodała, że po zakończeniu wojny Europa Środkowa, Wschodnia i Południowa dla Niemców była przez wiele lat "gigantycznym regionem niewolnictwa".
Steinbach wyraziła pogląd, że odwet i zemsta na Niemcach były na porządku dziennym. Tylko w Jugosławii życie straciła co trzecia osoba pochodzenia niemieckiego - dodała podkreślając, że wypędzenia Niemców nie były ograniczone tylko do Polski i Czech.
"To, że sierżant Steinbach i jego córka musieli wrócić tam skąd przyszli, z okupowanej Polski, ponieważ ich kanclerz przegrał wojnę, jest dla nas powodem do radości. Niesprawiedliwością byłoby, gdyby odwrotnie - rodzina pani Steinbach mogła dalej okupować mieszkanie, z którego władze jej kraju wypędziły polską rodzinę" - skomentował wystąpienie szefowej BdV rzecznik polskiego MSZ Piotr Paszkowski.
"Gdyby państwo Steinbach nie czmychnęli przed Armią Czerwoną, a zostali i odpracowali część winy za okrucieństwa niemieckie w Europie Wschodniej, to może pani Erika Steinbach okazywałaby dziś mniej buty i zakłamania" - dodał Paszkowski.
>>>Zobacz, jakie problemy mają Niemcy z neonazistami?
Rzecznik MSZ zaznaczył też, że Erika Steinbach była przeciwna uznaniu wschodniej granicy swojego kraju i przeciwna rozszerzeniu Unii Europejskiej. Paszkowski wezwał też niemiecki rząd federalny do wycofania się z finansowania reprezentowanych przez Steinbach organizacji.
W sobotę szefowa BdV dziękowała rządowi niemieckiemu za przyjęcie w minioną środę projektu ustawy powołującej fundację "Ucieczka, Wypędzenie, Pojednanie". Fundacja będzie sprawować pieczę nad mającym powstać w Berlinie ośrodkiem dokumentacji i informacji o wysiedleniach Niemców po II wojnie światowej.
























Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!