Rosja wycofa się z Gruzji, ale nie z Osetii i Abchazji
Czy Rosja wreszcie zacznie się stosować do planu pokojowego wobec Gruzji? Po rozmowach z Nicolasem Sarkozym Rosjanie zapewniają, że w ciągu 10 dni wycofają wojska na pozycje sprzed konfliktu w Osetii. Jednocześnie jednak podkreślają, że pozostawią swoich żołnierzy w Abchazji i Osetii do czasu, aż pojawią się tam siły międzynarodowe. Czyli nic się tak naprawdę nie zmienia. Bo dla Tbilisi te dwa regiony to Gruzja.
- Rosja udaje silną, ale boi się sankcji
- W Gruzji przegrali wszyscy, Polska też
- Sarkozy poprosił Tuska o pomoc
- Unia potępia Rosję, ale bez sankcji
- Rodzi się wspólna polityka Unii
- Prezydent: Nie jesteśmy rusofobami
- Polscy dziennikarze w rosyjskiej niewoli
- Rosjanie zamiast się wycofywać, rosną w siłę
- Gruzja ujawnia dowody, że to Rosja ją napadła
- "Rosjanie mówili, że przyjechaliśmy mącić"
Pogoda
POLSKA
Czwartek 2012-02-16

temp. min -14°C max. 2°C
opady:
niewielkie opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
Sarkozy, razem z szefem unijnej dyplomacji Javierem Solaną, na podmoskiewskim zamku Mein Dorf starali się przekonać Miedwiediewa, by Rosja wycofała swe wojska z Gruzji. Jednak Moskwa jest uparta. I - w zamian za to - chce, by Unia zgodziła się na rozbiór Gruzji.
Co ustalili unijni przywódcy z Rosjanami? W ciągu tygodnia rosyjskie wojska wycofają się z okolic miast Poti i Senaki w Gruzji. W ciągu kolejnych 10 dni nastąpi ich pełne wycofanie na pozycje sprzed konfliktu w Osetii Południowej. Natomiast do końca września siły gruzińskie wrócą do miejsc stałej dyslokacji.
Dodatkowo, w rejon konfliktu zostaną wysłane misje obserwatorów OBWE. Najpewniej trafi tam 200 osób.
Prezydent Dmitrij Miedwiediew powiedział, że Rosja uzyskała gwarancje Unii Europejskiej w sprawie niestosowania siły przez Gruzję. Dodatkowo oświadczył, że po rozmowach z Sarkozym, Moskwa zgadza się wycofać wojska ze strefy buforowej w Osetii Południowej, jeśli zostaną tam rozmieszczone siły międzynarodowe.
15 października w Genewie rozpoczną się międzynarodowe rozmowy na temat Osetii Południowej i Abchazji.
>>>Wojnę w Gruzji przegrali wszyscy
Sarkozy ma za sobą poparcie wszystkich państw UE. Na zakończonym w sobotę spotkaniu szefów dyplomacji "27" w Awinionie ustalono, że Moskwa musi w pełni zrealizować sześciopunktowy plan pokojowy wynegocjowany blisko miesiąc temu właśnie przez Francję. "Na razie Rosjanie wypełnili dwa, może dwa i pół punkta porozumienia" - przyznaje szef francuskiego MSZ Bernard Kouchner. Dla Paryża najważniejsze jest przyjęte przez prezydenta Rosji Dmitrija Miedwiediewa zobowiązanie, zgodnie z którym rosyjskie wojska mają się wycofać do linii sprzed 7 sierpnia (czyli sprzed ataku na Gruzję).
>>>Polscy policjanci pojadą do Gruzji
Na wypadek, gdyby Rosja nie chciała spełnić warunków stawianych przez Sarkozy’ego, UE ustaliła plan awaryjny. Kremlowskie "nie" mogłoby zaowocować już podczas
najbliższego szczytu przywódców "27" w Brukseli na początku października przyjęciem sankcji wobec Moskwy. Zalicza się do nich choćby ostateczne porzucenie rozmów o
partnerstwie strategicznym i odwołanie listopadowego szczytu UE - Rosja.





































Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!