Dziennik.plŚwiat

Wtorek, 29 maja 2012

Imieniny: Marii Magdaleny, Teodozji, Maksyma

Rosjanie zamiast się wycofywać, rosną w siłę

2008-09-08 | Ostatnia aktualizacja: 18:54 | Komentarze: 0 | skomentuj

Czy prezydent Rosji kłamie światu w żywe oczy? Tak twierdzą Gruzini. "Gdy w Moskwie toczą się rozmowy o wycofaniu rosyjskich żołnierzy z Gruzji, okupacyjne siły rosyjskie wzmacniają swoje wojska w porcie Poti" - alarmują władze w Tbilisi. Według nich, do strategicznego portu co jakiś czas dowożeni są kolejni żołnierze.

Pogoda

POLSKA

Wtorek 2012-05-29

temp. min 4°C max. 26°C
opady: niewielkie opady

Twoje miasto:

Program TV

Sprawdź program swojej ulubionej stacji:

"Posterunek w miejscowości Nabada został zwiększony o 50 żołnierzy, którzy przyjechali pięcioma transporterami opancerzonymi. Posterunek w Patara Poti wzmocnił transporter z 10 żołnierzami" - poinformowali Gruzini. Tbilisi twierdzi również, że dwa rosyjskie odrzutowce przez 45 minut przebywały w gruzińskiej przestrzeni powietrznej z misją rozpoznawczą.

"Bezustanne naruszanie przestrzeni powietrznej i wzmacnianie posterunków daleko poza strefą konfliktu pozwala sądzić, że Rosjanie nie mają zamiaru dotrzymać zobowiązań zawartych w planie pokojowym wynegocjowanym z Unią Europejską" - oświadczyły gruzińskie władze.

Doniesień tych nie potwierdzają na razie obserwatorzy. "Nie możemy w tej chwili potwierdzić tych informacji" - powiedziała rzeczniczka misji OBWE w Gruzji Martha Freeman.

Zdaniem Tbilisi od początku interwencji Rosjanie wysłali do Gruzji 1,4 tysiąca żołnierzy i ponad 230 pojazdów bojowych, nie licząc żołnierzy i sprzętu wysłanego do Osetii Południowej i Abchazji, gdzie ma stacjonować około 6 tysięcy rosyjskich żołnierzy.

Tymczasem dzisiaj prezydenci Rosji i Francji ogłosili, że rosyjskie wojska w strefach buforowych na terytorium Gruzji w ciągu miesiąca zastąpią międzynarodowi obserwatorzy.

Źródło: dziennik.pl

Uwaga, Twój komentarz może pojawić się z opóźnieniem do 10 minut.
Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!
«