Rosjanie zamiast się wycofywać, rosną w siłę
Czy prezydent Rosji kłamie światu w żywe oczy? Tak twierdzą Gruzini. "Gdy w Moskwie toczą się rozmowy o wycofaniu rosyjskich żołnierzy z Gruzji, okupacyjne siły rosyjskie wzmacniają swoje wojska w porcie Poti" - alarmują władze w Tbilisi. Według nich, do strategicznego portu co jakiś czas dowożeni są kolejni żołnierze.
- Gruzja zestrzeliła rosyjski samolot?
- "Rosjanie mówili, że przyjechaliśmy mącić"
- "Rosjanie nie szanują życia ludzkiego"
- Rosja wycofa się z Gruzji, ale nie z Osetii i Abchazji
- Polscy dziennikarze w rosyjskiej niewoli
- Gruzja ujawnia dowody, że to Rosja ją napadła
- Europa kontra Moskwa
Pogoda
POLSKA
Czwartek 2012-02-16

temp. min -13°C max. 2°C
opady:
niewielkie opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
"Posterunek w miejscowości Nabada został zwiększony o 50 żołnierzy, którzy przyjechali pięcioma transporterami opancerzonymi. Posterunek w Patara Poti wzmocnił transporter z 10 żołnierzami" - poinformowali Gruzini. Tbilisi twierdzi również, że dwa rosyjskie odrzutowce przez 45 minut przebywały w gruzińskiej przestrzeni powietrznej z misją rozpoznawczą.
"Bezustanne naruszanie przestrzeni powietrznej i wzmacnianie posterunków daleko poza strefą konfliktu pozwala sądzić, że Rosjanie nie mają zamiaru dotrzymać zobowiązań zawartych w planie pokojowym wynegocjowanym z Unią Europejską" - oświadczyły gruzińskie władze.
Doniesień tych nie potwierdzają na razie obserwatorzy. "Nie możemy w tej chwili potwierdzić tych informacji" - powiedziała rzeczniczka misji OBWE w Gruzji Martha Freeman.
Zdaniem Tbilisi od początku interwencji Rosjanie wysłali do Gruzji 1,4 tysiąca żołnierzy i ponad 230 pojazdów bojowych, nie licząc żołnierzy i sprzętu wysłanego do Osetii Południowej i Abchazji, gdzie ma stacjonować około 6 tysięcy rosyjskich żołnierzy.
Tymczasem dzisiaj prezydenci Rosji i Francji ogłosili, że rosyjskie wojska w strefach buforowych na terytorium Gruzji w ciągu miesiąca zastąpią międzynarodowi obserwatorzy.




































Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!