Rosyjskie bombowce straszą Amerykanów
Rosjanie po raz kolejny zagrali Amerykanom na nosie. Niedawno zapowiedzieli manewry swojej floty u wybrzeży Wenezueli, wcześniej ich bombowce strategiczne lądowały na Kubie. Teraz dwa rosyjskie Tu-160 wylądowały w Wenezueli, tuż pod bokiem USA. Będą tam kilka dni. Wiedzą doskonale, że Waszyngton traktuje Amerykę Południową jak swoją strefę wpływów i taka wizyta musi USA zdenerwować.
- Antyamerykańskie show w Moskwie
- Rosyjski pokaz siły pod nosem Amerykanów
- Ameryce wyrasta kolejny atomowy wróg
- Wenezuela: gaz na ulicach
- Rosjanie bombardują Zatokę Biskajską
- Wszystko, co musisz wiedzieć o opalaniu >>>
Pogoda
POLSKA
Poniedziałek 2012-05-28

temp. min 2°C max. 23°C
opady:
niewielkie opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
Agencja RIA Nowosti podaje, że celem misji bombowców są "loty ćwiczebne nad wodami neutralnymi". Ale jest pewne, że wizyta rosyjskich bombowców strategicznych z pewnością rozdrażni Waszyngton.
>>>Dowiedz się, jak Rosja pręży muskuły
W lipcu prezydent Wenezueli Hugo Chavez, znany z antyamerykańskiej postawy, opowiedział się w Moskwie za strategicznym sojuszem z Rosją "w celu ochrony swego kraju przed USA".
W sobotę Caracas poinformowało o planach wenezuelsko-rosyjskich manewrów sił morskich na wodach terytorialnych Wenezueli w dniach 10-14 listopada. Z kolei w poniedziałek rosyjskie MSZ podało, że na wspólne manewry z Wenezuelą Rosja wyśle krążownik atomowy i samoloty do zwalczania okrętów podwodnych.
>>>Przeczytaj o manewrach rosyjskiej floty u wybrzezy Wenezueli
USA od razu zapowiedziały, że będą się tym manewrom uważnie przyglądać.
























Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!