Osetia świętuje Dzień Niepodległości
To był wielki dzień w Cchinwali. Władze Osetii Południowej pochwaliły się dzisiaj przed swoimi obywatelami zdobycznym gruzińskim sprzętem. Ulicami miasta przejechały wyprodukowane w USA czołgi i jeepy. Potem na głównym placu Osetyjczycy rzucili zdobyczne gruzińskie sztandary. Zupełnie jak radzieccy żołnierze na Placu Czerwonym w 1945 roku.
- Gruzja ujawnia dowody, że to Rosja ją napadła
- Będzie list gończy za prezydentem?
- Gruzja: Rosja znów może wywołać wojnę
- Zobacz, jak Kaukaz czci ofiary wojny
- Gruzja zestrzeliła rosyjski samolot?
- V Przystanek Niepodległość
- Wszystko, co musisz wiedzieć o opalaniu >>>
Pogoda
POLSKA
Poniedziałek 2012-05-28

temp. min 2°C max. 23°C
opady:
niewielkie opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
"Przez 18 lat naród Osetii Południowej, dzień po dniu, deklarował i udowadniał swoje prawo do równego miejsca pośród narodów świata" - przemawiał w Cchinwali Eduard Kokoity, przywódca państwa, którego niepodległość niedawno uznała Rosja.
20 września jest obchodzony w Osetii jako Dzień Niepodległości. Dokładnie 18 lat temu, kiedy rozpadał się Związek Radziecki, Cchinwali deklarowało niezależność. Potem wybuchła krwawa wojna z Gruzją.
Z tej ostatniej, która toczyła się w sierpniu, Osetia Południowa wyszła zwycięska. A to dzięki pomocy swojego protektora z północy - Rosji. Dzięki niej mogła się też pochwalić zdobycznym sprzętem. Ulicami stolicy Osetii paradowały więc amerykańskie czołgi i jeepy wywiezione z gruzińskich koszar.
Jak informuje agencja RIA Novosti, ważnym momentem parady było rzucenie na ziemię dwóch gruzińskich sztandarów. Było to ewidentne nawiązanie do parady na Placu Czerwonym w 1945. Wtedy radzieccy żołnierze rzucali na stos hitlerowskie sztandary
























Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!