Helikopter spadł na dom, dwie osoby nie żyją
O prawdziwym szcześciu może mówić rodzina z amerykańskiego miasta Kenosha w stanie Wisconsin. Choć na dach ich domu spadł śmigłowiec, wszyscy wyszli z katastrofy bez szwanku. Niestety, mniej szczęścia miała załoga helikoptera. Pilot i pasażer zginęli na miejscu.
- Samolot znanego rockmana runął na ziemię
- Himalaiści spłonęli w rozbitym samolocie
- Śmigłowiec-zabawka narzędziem gangsterów
- Moskwa ma powietrzne taksówki
- Wojskowy śmigłowiec runął na ziemię
- Śmigłowcem pokroił tort urodzinowy
- Słynny Robinho lata na treningi helikopterem
- Zderzyły się śmigłowce, dwie osoby nie żyją
- Wszystko, co musisz wiedzieć o opalaniu >>>
Pogoda
POLSKA
Poniedziałek 2012-05-28

temp. min 2°C max. 23°C
opady:
niewielkie opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
W domu akurat była pięciosobowa rodzina. Nagle usłyszeli potężny huk. Gdy wybiegli na zewnątrz, nie mogli uwierzyć własnym oczom. Z dachu zwisał wrak należącego do firmy czarterowej helikoptera Robinson R44 II.
Nikomu z domowników nic się nie stało. Niestety, katastrofa okazała się tragiczna dla ludzi lecących helikopterem. Pilot i pasażer zginęli na miejscu.
Na razie nie wiadomo, co mogło być przyczyną wypadku.
























Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!