Baron narkotykowy boi się tylko Boga
Kolumbijscy baroni narkotykowi mają konkurencję - to handlarze z Libanu. Nie boją się oni nikogo - rząd jest zbyt słaby, by rozpętać z nimi wojnę, dlatego niektórzy są już tak bezczelni, że pokazują swój majątek i rezydencje prasie. Tak jak Noah Zaayter, który twierdzi, że "boi się tylko Boga".
- Polityk PiS: Cała Platforma jest "na haju"
- Milioner kazał podciąć gardło gwiazdce
- Wyzwolone kobiety z Libanu na ekranie
- Urzędnicy zbadali wydajność upraw haszyszu
- Cztery tony haszyszu w dżinsach
- Izrael przegrał wojnę z Libanem
- Hezbollah odbudowuje Liban równie szybko, co rząd
- OWP wspomaga Liban w walce z islamistami
- Walczą, by uwolnić Liban od islamistów
- Wszystko, co musisz wiedzieć o opalaniu >>>
Pogoda
POLSKA
Poniedziałek 2012-05-28

temp. min 2°C max. 23°C
opady:
niewielkie opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
Zaayter i jego gang rządzą jedną z wiosek na północy Libanu. Rolnicy uprawiają na polach haszysz, który gangster sprzedaje potem na cały Bliski Wschód. Wieśniacy nie mają innego wyjścia - gospodarka Libanu jest w gruzach. Gdyby próbowali uprawiać zboże czy ziemniaki, nikt nie chciałby kupować ich produktów. A taki gangster jak Zaayter spadł im z nieba.
Mężczyzna nie tylko płaci za uprawy, ale także inwestuje w wioskę. To on, a nie lokalne władze, doprowadził do ubogich chatek wodę i prąd, a jego ludzie pilnują, by rolników nie atakowali zwykli rabusie. Oczywiście nie robi tego z dobrego serca. Rolnicy uważają go za bohatera i nie wydadzą go władzom, a do tego Zaayter ma zapewniony dostęp do taniego haszyszu.
Pieniądze zarobione na narkotykach 37-letni bandzior inwestuje w swą prywatną armię. Posiadłości pilnują uzbrojone hummery. Przed atakiem z powietrza chronią ją ciężkie działka przeciwlotnicze. Karabiny maszynowe nosi nie tylko ochrona, a nawet 12-letni syn Zaaytera.
Sam Noah nie wygląda jednak na bogatego handlarza narkotyków - nosi wytarte ciuchy i starą bejsbolówkę. Nikt z okolicy nie ma jednak wątpliwości, że to ten człowiek, a nie lokalne władze, trzęsie tym regionem Libanu.
























Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!