Halloween nie dla pedofilów
Zamknijcie drzwi, zgaście światła przed domem i nie wychodźcie - takie polecenia na Halloween dostali pedofile z amerykańskiego stanu Maryland. Wszystko po to, by nie mieli kontaktu z dziećmi chodzącymi po domach za cukierkami. By upewnić się, że nikt do nich nie zapuka, na drzwiach będą musieli nakleić znaczek dyni z napisem "Tu nie ma żadnych cukierków".
- Sądy nie karzą surowo pedofilów
- Opowiedz dziecku o Zaduszkach i Halloween
- Nie będzie przymusowej kastracji pedofilów
- Pedofile będą przymusowo leczeni
- Anna Mucha atakuje Kościół za pedofilię
- Halloween: oswajanie śmierci czy głupi obyczaj?
- Ukradli 200-kilową dynię
- Wszystko, co musisz wiedzieć o opalaniu >>>
Pogoda
POLSKA
Wtorek 2012-05-29

temp. min 4°C max. 24°C
opady:
niewielkie opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
1200 pedofili z Maryland naklejkę i list tłumaczący, co czeka ich w Halloween, już dostali do swoich skrzynek pocztowych. "Halloween daje wam unikalną szansę, by pokazać swym sąsiadom, że naprawdę się staracie zmienić" - napisano do osób skazanych za molestowanie dzieci.
Władze tłumaczą swoją akcję tym, że właśnie w to święto dzieci często wchodzą w kontakt z obcymi. Tradycyjnie chodzą bowiem w przebraniach po domach w najbliższym sąsiedztwie, zbierając słodycze.
Jak podaje Fox News, nie tylko w Maryland policja pisze do pedofilów z okazji Halloween. Podobnie dzieje się w stanie Missouri. Władze tamtego stanu dobrze oceniają pomysł i twierdzą, że mają "dobre wyniki". Co to dokładnie oznacza - tego już nie wyjaśniają.
























Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!