Złodzieje wyczyścili prezydentowi konto
Choć kradzież zawsze winna być potępiona, to w złodziejskim fachu czasami można mówić o kunszcie. Bo wyczyścić komuś rachunek bankowy to rzecz naganna. Ale zakpić z prezydenta Francji, włamując się do jego konta i uszczuplając je tylko nieznacznie dla postrachu, to już sztuka. Nicolasowi Sarkozy'emu nie spodobał się jednak ten dowcip.
- Tak całuje prezydent
- Prezydent Francji oświadczył się modelce
- Tusk i Sarkozy o ratowaniu polskich stoczni
- Prezydencie, zrób mi dziecko
- Szaradziści kuszeni przez Bruni i Sarko
- Będzie film o żonie prezydenta
- Romans Sarko ujawniony przez szpiega
- Prezydent Francji uwielbia zażywać masażu
- Prezydent rapuje z cygarem w dłoni
- Konta Sarkozych na celowniku hakerów
- Prezydent brudzi jak stado mlecznych krów
- Wszystko, co musisz wiedzieć o opalaniu >>>
Pogoda
POLSKA
Wtorek 2012-05-29

temp. min 4°C max. 24°C
opady:
niewielkie opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
Złodzieje zagrali prezydentowi na nosie niczym pozytywni bohaterowie w gangsterskich komediach. Takiego numeru nie powstydziłby się nawet Kwinto, gdyby zrobiono współczesną wersję filmu
Vabank.
Nie ma bowiem żadnych śladów, które mogłyby pomóc sztabowi kryminologów w odnalezieniu przestępców. A sztab zatrudniony do tej sprawy jest naprawdę imponujący. Prokurator zaangażował do
śledztwa policyjną brygadę kryminalną z Paryża oraz elitarną grupę do rozwiązywania najtrudniejszych spraw finansowych.
Choć sprawa ciągnie się od miesiąca, Pałac Elizejski potwierdził ją dopiero teraz. Sarkozy był tak wściekły, że osobiście składał skargę na policji. Nic dziwnego. W końcu miał być
najlepiej ochranianym człowiekiem w kraju...
























Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!