Talibowie zaatakowali autobus, zabili 30 osób
Brutalna zbrodnia talibów na południu Afganistanu. Bojownicy zaatakowali autobus i zabili 31 podróżujących nim ludzi. Sześciorgu obcięli głowy. Rebelianci twierdzą, że zabici to wyłącznie afgańscy żołnierze. Jednak władze kraju wykluczają, by autobusem podróżowali wojskowi.
- Te samoloty ochronią Polaków
- Chińczycy pokonają afgańskich talibów
- "W Afganistanie będą setki ofiar i zgliszcza"
- Talibowie chcieli zabić premiera
- Polak w rękach pakistańskiego bin Ladena
- Pierwsze aresztowania po porwaniu Polaka
- Jak zwalczać islamski fundamentalizm
- Wszystko, co musisz wiedzieć o opalaniu >>>
Pogoda
POLSKA
Wtorek 2012-05-29

temp. min 4°C max. 24°C
opady:
niewielkie opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
Według afgańskich władz, talibowie zaatakowali autobus w czwartek w pobliżu wioski Maiwand. "Rebelianci wzięli około 50 ludzi jako zakładników" - powiedział szef policji prowincji Kandahar, Matiullah Khan. Dodał, że kilka osób wypuszczono.
Generał Mohammad Zahir Azimi poinformował, że napastnicy zabili 31 ludzi. Dodał, że sześciu ofiarom obcięli głowy.
Talibowie przedstawiają jednak inną wersję wydarzeń. Według ich rzecznika, bojownicy zabili 27 afgańskich żołnierzy w autobusie, a pozostałych pasażerów uwolnili. Gen. Azimi oświadczył jednak, że w autobusie nie było żadnych wojskowych, ponieważ podróżują oni drogą powietrzną.
























Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!