Przed śmiercią Haider pił w gejowskim klubie
Piłem z Joergiem Haiderem w pubie dla gejów tuż przed jego wypadkiem - zdradził "Bildowi" 18-letni homoseksualista. Gdy polityk skończył butelkę wódki, ruszył w swoją ostatnią podróż. Przy prędkości ponad 140 kilometrów na godzinę jego auto wypadło z drogi. Najpopularniejszy - ale też kontrowersyjny - austriacki polityk zginął na miejscu. Miał 1,8 promila alkoholu we krwi.
- Skrajna prawica triumfuje w Austrii
- Nacjonalista Haider był biseksualny?
- Haider: niezwykły trup polityczny
- Haider romansował ze swoim zastępcą
- Haider księciem ludzkich serc
- Goście prezydenta napiją się wódki
- Haider chce zakazać budowy meczetów
- Wszystko, co musisz wiedzieć o opalaniu >>>
Pogoda
POLSKA
Wtorek 2012-05-29

temp. min 4°C max. 24°C
opady:
niewielkie opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
Niemiecki tabloid "Bild" twierdzi, że dotarł do 18-letniego geja, który pił alkohol z liderem austriackiej prawicy tuż przed tragicznym wypadkiem.
Daniel N. przyznał, że rozmawiał z Joergiem Haiderem w barze Stadkrämer tuż przed tym, gdy polityk stracił życie. "Bild" chwali się, że namierzył chłopaka w "Absolut-bar", innym miejscu schadzek klagenfurckich gejów.
Polityk wszedł do baru kwadrans po północy. "Siedzący przy barze Haider rozmawiał z mężczyzną, którego nie znałem. Pili wódkę oraz Avernę - odpowiednik likieru Amaro" - opowiadał chłopak. Nagle polityk zwrócił uwagę na Daniela. "Od razu zapytał mnie, jak się mam i zaprosił do picia. Poprosiłem wódkę, ale kolejnej odmówiłem, bo miałem już dość. Potem wyszedłem" - relacjonował.
Według "Bilda", Haider pozostał w knajpie aż do osuszenia butelki. Pracownicy baru zarzekają się, że zaoferowali Haiderowi podwiezienie do domu lecz ten odmówił. Zanim usiadł za kółkiem, polityk udzielił swojego ostatniego "wywiadu", mówiąc: "Naprawdę lubię białe wina, zwłaszcza włoskie".
Około 00:45 gubernator Karyntii wsiadł do swojego volkswagena phaetona po raz ostatni w życiu. Pół godziny później już nie żył.

























Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!