Gruzja: Rosja znów może wywołać wojnę
To przygotowania do kolejnej wojny - ogłosiło gruzińskie Ministerstwo Spraw Wewnętrznych. Według Tbilisi, Rosjanie zwiększyli liczebność swojej armii w zbuntowanej gruzińskiej republice do 7 tysięcy żołnierzy. "Obawiamy się, że Rosja przygotowuje prowokacje w Osetii Południowej" - powiedział rzecznik gruzińskiego MSW Szota Utiaszwili.
- Prezydent Abchazji: Nie wpuścimy misji UE
- "Kreml liczy na kompromitację Gruzji"
- Putin: Powieszę prezydenta Gruzji
- Osetia świętuje Dzień Niepodległości
- Wiosną znów wybuchnie wojna w Gruzji
- Rosjanie wychodzą z Gruzji
- Rosja zaanektuje Białoruś i kraje bałtyckie
Pogoda
POLSKA
Środa 2012-02-15

temp. min -16°C max. 3°C
opady:
umiarkowane opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
"W ostatnim tygodniu Rosja zwiększyła o 2 tysiące liczbę żołnierzy - do 7 tysięcy" - ujawnił rzecznik gruzińskiego MSW Szota Utiaszwili. Gruzini sądzą, że to przygotowania do nowej wojny. "Obawiamy się, że Rosja przygotowuje prowokacje w Osetii Południowej" - powiedział Utiaszwili.
Rosjanie wycofali się na tereny Abchazji i Osetii Południowej dwa tygodnie temu. Operacja rosyjskiej armii była częścią porozumienia wynegocjowanego przez prezydenta Francji. Nie przerwało to wzajemnych oskarżeń obu stron - Gruzji i Rosji - o łamanie porozumień, prowokacje i naruszanie zawieszenia broni.
Rosja uznała niepodległość Osetii Południowej pod koniec sierpnia. Rosyjskie wojska są w tej prowincji Gruzji od wielu lat. Przed wojną Rosjanie mieli status obserwatorów pokojowych.




































Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!